Raport - Kolejka 7, 2023-11-12 10:00
Ten, kto powiedziałby, że mecze na dziewiątym poziomie rozgrywkowym są nieciekawe, grubo by się pomylił. W siódmej kolejce zmierzyły się ze sobą drużyny z dwóch przeciwległych części tabeli, a mimo to, niepewny wynik utrzymywał się do ostatnich minut. Faworytem była Rodzina Soprano, która wciąż marzy o zakończeniu rundy jesiennej na pozycji lidera. Mierząc wysoko, gospodarze otworzyli wynik spotkania z Mistrzami Chaosu od gola strzelonego głową. Do siatki trafił Krzysztof Mikulski - warto zapamiętać tę sytuację, bo to nieostatni raz, gdy docenimy wysokie loty napastników wicelidera. Ubrani w czarne koszulki zawodnicy kontynuowali swoje ataki, trafiając w słupek z okolic połowy boiska. Niewykorzystane okazje szybko się zemściły, a Mistrzowie Chaosu wyrównali po dwójkowej akcji Kacpra Owczarka i Lashy Kvelashviliego. Dla gruzińskiego pomocnika (a także dla wszystkich obserwatorów) mecz ten był prawdziwym rollercoasterem. Po strzale Krzysztofa Kulibskiego Lasha skierował piłkę do swojej bramki, zaliczając samobója. Ten, który go nastrzelił, chciał samodzielnie wpisać się na listę strzelców i udało mu się to przy trafieniu na 3:1. Dwiema bramkami odpowiedział na to Kacper Owczarek, zapisując na swoim koncie hat-tricka jeszcze w pierwszej połowie. Przed przerwą jego drużyna, zajmująca miejsce w strefie spadkowej, mogła wyjść na prowadzenie, ale z “jedenastu metrów” spudłował Lasha Kvelashvili. Zostając przy polskich powiedzeniach, Mistrzowie Chaosu zmienili wynik na 3:4 w myśl zasady: co się odwlecze, to nie uciecze. Pamiętacie jak pisaliśmy o golach głową strzelonych przez napastników Rodzinę Soprano? Ich skuteczne dośrodkowania z rzutów rożnych to stała praktyka i właśnie w ten sposób doprowadzili do wyrównania. Aby było sprawiedliwie, padła też bramka po samobóju gospodarzy, choć spory w niej udział miał Kamil Krysiewicz. Niepewny wynik zirytował Krzysztofa Mikulskiego na tyle, że postanowił wziąć sprawy w swoje nogi i strzelić szybkie trzy gole. Hat-tricka zaliczył dzięki swojemu pressingowi, dwukrotnie przejmując piłkę na połowie rywala. Mistrzowie Chaosu zdobyli jeszcze bramkę kontaktową, ale nie wystarczyło im czasu, by zdobyć choćby punkt. Wyrównany wynik to w dużej mierze zasługa Alana Bednarczyka, który kilkukrotnie popisał się doskonałymi interwencjami jako bramkarz zespołu gości.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-11-12 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






