Raport - Kolejka 7, 2023-11-12 16:00
Przełamanie? Jednorazowy wybryk? Początek marszu w górę tabeli? Chyba wszyscy zastanawialiśmy się, jak interpretować ostatnie zwycięstwo Kanonierów nad Vikersonnem. Mieliśmy nadzieję, że to spotkanie będzie „meczem założycielskim” dla ekipy Artura Baradzieja-Szczęśniaka i że od teraz w każdym kolejnym będą prezentowali się równie dobrze. Brutalna weryfikacja tej tezy przyszła jednak dość szybko. Na ziemię błyskawicznie sprowadzili ich gracze Crimson Boys, chociaż początek wcale na to nie wskazywał. Bo chociaż po obydwu stronach były dobre okazje, to lepszych nie wykorzystali Kanonierzy, z czego jedna z nich była bardzo dogodna, bo doszli do sytuacji 3 na 1. Brakowało jednak wykończenia, czyli czegoś, co tak dobrze funkcjonowało w poprzednim meczu. A jeśli ty nie zdobywasz gola, to robi to przeciwnik. Ta zasada sprawdziła się również w tym przypadku, bo obóz Damiana Kucharczyka szybko otrząsnął się z początkowego letargu i objął prowadzenie. Na 2:0 podwyższył Kacper Urban, który jednak ze względu na dobrą znajomość z rywalami, tego gola nie celebrował. Crimson nie zatrzymywali się i już do przerwy wyrobili sobie sporą przewagę, która pewnie byłaby jeszcze większa, gdyby nie Oliwier Dołęgowski. W drugiej odsłonie obraz gry się nie zmienił. Kanonierzy próbowali, walczyli, ale pierwszego gola zdobyli dopiero przy stanie 0:6. Było za późno na jakikolwiek zryw. Rywale mieli co prawda fragmenty słabszej gry, ale nie należy ich za to ganić, bo w sytuacji gdzie byli praktycznie pewni trzech punktów, rozluźnienie stanowi dość normalną reakcję. W końcówce spotkania ponownie wzięli się do roboty i po serii trzech trafień z rzędu, wygrali finalnie 9:2. Ten mecz nie miał wielkiej historii i nawet gdyby Kanonierzy strzelili coś na początku, to nie wydaje się, by to mogło cokolwiek zmienić. Grali bowiem dużo słabiej niż z Vikersonnem, na co wpływ miały również personalia, bo kilku zawodników, którzy mieli udział w tamtym zwycięstwie, w niedzielę niestety zabrakło. Ale nawet ich obecność niczego tutaj nie gwarantowała, bo Crimson Boys to zespół kreatywny, z wieloma strzeleckimi armatami i ciężko byłoby ich powstrzymać. Jedyne na co Damian Kucharczyk musi zwrócić uwagę, to momenty przestojów. Bo o ile Kanonierzy nie byli w stanie tego wykorzystać, tak lepszy zespół może to zrobić. A przy tak licznej i wyrównanej kadrze, tę ekipę na pewno stać na to, by cały mecz zagrać na jednym, równym poziomie.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-11-12 16:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






