Raport - Kolejka 7, 2023-11-12 18:00
Mimo ostatniej porażki z FC Zoria Streptiv, ostatni czas był całkiem udany dla Perły WWA. Trzy zwycięstwa w czterech spotkaniach to był niezły wynik, który pozwolił tej ekipie odbić się od dna po słabym początku. Żeby nie stracić kontaktu z czołówką należało pokusić się o dobry wynik również w 7.kolejce, gdzie rywalem była Fuszerka. Ponieważ tej drużyny dawno nie widzieliśmy, zwłaszcza na Arenie Grenady, to z zaskoczeniem przyjęliśmy jak bardzo jakościowo zmienił się skład tego zespołu. Oczywiście na plus. Ten element, w połączeniu z faktem, że Perła zaczęła mecz w czterech graczy (a dopiero potem zaczęli dojeżdżać kolejni) powodował, że to właśnie w Fuszerce widzieliśmy faworyta do zgarnięcia całej puli. Potwierdziła to pierwsza połowa, po której nominalni gospodarze prowadzili 3:0. Co prawda rywale mieli swoje okazje, ale nic nie chciało im wpaść. Myśleliśmy, że w drugiej połowie to spotkanie będzie wyglądało podobnie, zwłaszcza że w obozie Perły będzie się nakładało zmęczenie. Ale ta ekipa wyszła z dobrym nastawieniem na finałowe 25 minut. Nie na zasadzie, że trzeba to dograć, tylko że trzeba powalczyć, bo rywal wcale nie jest nieosiągalny. I chociaż na starcie drugiej odsłony wciąż zawodziła skuteczność, to w końcu udało się przełamać. Bez wątpienia najlepszy zawodnik Perły tego wieczora Oliwier Tetkowski w krótkim odstępie zdobył dwa gole i zrobiło się ciekawie. Momentalnie odpowiedział Adrian Giska, jednak to nie zniechęciło przegrywających. I z meczu, który wydawał się być pod kontrolą Fuszerki, nagle zrobił się remis 4:4! W obozie Fuszerki pojawiła się lekka konsternacja, natomiast ta drużyna zdołała się zebrać w sobie i kolejne minuty należały do niej. Udało się je podstemplować dwiema bramkami, na co rywal odpowiedział swoim trafieniem. Wynik 6:5 nie zamykał tutaj żadnej z dróg, ale właśnie wtedy zobaczyliśmy jednego z najbardziej kuriozalnych goli w tej edycji Ligi Fanów. Damian Pakuła próbował zablokować strzał przeciwnika, a piłka odbiła się od niego w taki sposób, że przelobowała pół boiska i wpadła do siatki. Coś niesamowitego. To trafienie kompletnie rozbiło Perłę, która ostatecznie przegrała mecz 5:8. Ale oddajmy tej ekipie, że mimo dużych problemów kadrowych i kiepskiego wyniku po pierwszej połowie, potrafiła napędzić rywalowi sporo strachu. Z kilkoma zawodnikami na zmianę, można było tutaj powalczyć o więcej, jednak to już tylko gdybanie. Z kolei Fuszerka trochę na własne życzenie sprowadziła mecz do nerwowej końcówki. Z drugiej strony – wcale jej się nie dziwimy. Było już 3:0, rywal nie miał zmian, więc można było pomyśleć, że spotkanie samo się wygra. Trzeba to potraktować jako cenną lekcję, zwłaszcza że sezon jest długi i podobne okoliczności mogą się jeszcze przytrafić.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-11-12 18:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






