reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2023-11-05 15:00

1

:

3

1 : 3

( 0 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 6 Liga
Kolejka 6 , 2023-11-05 15:00

Raport - Kolejka 6, 2023-11-05 15:00

Po ostatnim remisie z Iglicą Warszawa, w obozie Kanonierów na pewno pojawiła się myśl, że ta runda wcale nie jest jeszcze stracona. Z drugiej strony – perspektywa meczu z FC Vikersonn, który jest liderem 6.ligi powodowała, że trudno było spekulować, iż zespołowi Artura Baradzieja-Szczęśniaka właśnie w niedzielę uda się odnieść swoje premierowe zwycięstwo. Chociaż? Już kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się, że Vikersonn nie jest niezniszczalny a udowodniły to Ciamajdy, które w tamtym momencie były w tabeli praktycznie na samym dnie, a pokonały "Pomarańczowych". To mogło stanowić inspirację dla Kanonierów. By jednak marzyć tutaj o czymkolwiek, outsiderzy musieli zagrać konsekwentnie, odpowiedzialnie, no i skutecznie, bo jasnym było, że okazji do zdobycia gola nie będzie zbyt wiele. I co się okazało? Otóż Kanonierzy zagrali kapitalne zawody, gdzie nie przestraszyli się przeciwnika i od pierwszej do ostatniej minuty utrzymali równy, wysoki poziom. Pomogła im w tym również bramka, jaką zdobyli w premierowej odsłonie. Gol Mateusza Nejmana spowodował, że ta ekipa mogła spokojnie czekać na własnej połowie na to, co zrobi przeciwnik, a Vikersonn był tego dnia nieudolny. Spodziewaliśmy się, że nastąpią tutaj huraganowe ataki, natomiast tej ekipie brakowało siły przebicia, a atak pozycyjny był łatwo rozbijany przez dobrze usposobioną defensywę Kanonierów. Do przerwy wynik 1:0 już się nie zmienił, a w drugiej odsłonie zrobiło się 2:0, gdy nominalni goście wykorzystali kontrę. To był ostatni dzwonke dla Vikersonna, by coś tutaj zmienić. Ich próby wreszcie przyniosły skutek, a sygnał do ataku dał najlepszy strzelec tej ekipy Yevhen Syrotiuk. Po tym trafieniu Kanonierzy mieli trudne chwile, rywal stworzył sobie kilka okazji, lecz dobrze bronił Oliwier Dołęgowski lub po prostu strzały nie leciały w światło bramki. Prowadzący ostatecznie przetrwali napór liderów tabeli a następnie zadali decydujący cios. Adam Domidowicz ładnie przymierzył z rzutu wolnego i dwa gole przewagi stanowiły dystans, który był nie do nadrobienia. Drużyna Ihora Makhlaia grała do końca, starała się, ale to nie był jej dzień i po ostatnim gwizdku nie widać było nawet wielkiej złości, ale po prostu bezsilność. Kanonierzy pozbawili ten zespół atutów, skutecznie zneutralizowali najmocniejsze strony i jak najbardziej zasłużenie wygrali w stosunku 3:1. Przypomniał nam się mecz z After Wola, gdzie grali równie dobrze, lecz potem sami utrudnili sobie życie. Teraz skupili się tylko na grze i efekty były wyśmienite. Chcielibyśmy ten zespół widzieć w takim nastawieniu co tydzień, bo jak widać jest tutaj potencjał, by w Lidze Fanów nie tylko trwać, ale znaczyć w niej dużo, dużo więcej.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2023-11-05 15:00
Boisko Arena Grenady

Reklama