reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2023-10-29 15:00

3

:

3

3 : 3

( 2 : 0 )
Wynik do przerwy
Poziom: 4 Liga
Kolejka 5 , 2023-10-29 15:00

Raport - Kolejka 5, 2023-10-29 15:00

Zespół BJM Development można nazwać królami remisów w tym sezonie. Chłopaki po czterech rozegranych meczach mieli na swoich koncie zwycięstwo i trzy podziały punktów. Myśleliśmy, że limit spotkań, gdzie wynik pozostaje nierozstrzygnięty mają już za sobą i oni sami pewnie równie liczyli na to, że w końcu uda im się jedno oczko zamienić na trzy. Ale gdy zobaczyliśmy, że w ich składzie brakuje kilku ważnych graczy, na czele z Olivierem Aleksandrem (który znowu zerwał więzadła:(), to bliżej było nam do scenariusza, w którym to Popalone Styki sięgają tutaj po całą pulę. W tym sezonie na Arenie Grenady mieliśmy okazję po raz drugi obejrzeć ich grę, ale teraz zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę niż wtedy. Dużo, dużo silniejszą, bo wcześniej nie widzieliśmy w ich składzie takich zawodników jak Paweł Malec czy Mateusz Kostylew. A to naprawdę bardzo poważne wzmocnienia, co potwierdziło się przeciwko BJM. Styki miały bowiem ten mecz na wyciągnięcie ręki i prawda jest taka, że powinny wygrać go w cuglach. Do przerwy było 2:0, a potem chłopaki dysponowali wieloma okazjami, by „zabić” to spotkanie. Na ich drodze stawał jednak znakomicie broniący Filip Odoliński. To właśnie on w końcówce meczu przy stanie 0:2 w sobie tylko znany sposób obronił strzał z najbliższej odległości jednego z rywali, a gdyby to wpadło, to BJM już by się nie podniósł. Zamiast tego za chwilę zrobiło się 2:1, a potem 2:2! Ten remis pojawił się znikąd, bo nawet najwierniejsi fani BJM będący urodzonymi optymistami, nie mogli przewidzieć, że ich pupile wyjdą z takich opresji. Ale to nie był jeszcze koniec spotkania. Popalone Styki miały świadomość, że zwycięstwo wymyka im się z rąk i mimo dużej porcji nerwów, udało im się ustabilizować emocje i zainkasować trafienie na 3:2. Lecz Deweloperzy nie zamierzali tak tego zostawić. Na kilka chwil przed końcem Piotr Sobieszek wywalczył rzut karny, do którego dość niespodziewanie podszedł Filip Odoliński. Bramkarz BJM uderzył jednak perfekcyjnie, nie zostawiając złudzeń swojemu vis-a-vis. W tym momencie do końca potyczki pozostawało dosłownie kilkadziesiąt sekund, ale Stykom udało się stworzyć jeszcze jedną, 100% okazję. Sytuacji sam na sam z golkiperem Deweloperów nie wykorzystał jednak Antek Zieliński i Styki zremisowały wygrany mecz. Sztuką było tego spotkania nie zapisać na własne konto, bo przewaga we wszystkich statystykach była zdecydowanie na korzyść Popalonych. Brawa jednak dla zawodników BJM, bo chociaż mecz im się nie układał, to wiara była w nich do samego końca. Los ich za to wynagrodził i mimo, że to już ich czwarty podział punktów w tym sezonie, to na pewno żaden z poprzednich nie smakował tak dobrze jak ten.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2023-10-29 15:00
Boisko Arena Grenady

Reklama