reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2023-10-29 14:00

0

:

1

0 : 1

( 0 : 0 )
Wynik do przerwy
Poziom: 1 Liga
Kolejka 5 , 2023-10-29 14:00

Raport - Kolejka 5, 2023-10-29 14:00

Nie wiemy, jakie były przedsezonowe założenia Warsztatu Gepetto i MixAmatora, ale chyba jedni i drudzy musieli liczyć się z tym, że nie będą odgrywali czołowych ról w 1.lidze. A jeśli nawet takie ambicje miały, to szybko musiały się ich pozbyć, bo po czterech kolejkach zajmowały miejsca niemal na samym dnie stawki. Tym większego znaczenia nabierała ich bezpośrednia konfrontacja. Bo nawet jeśli o medale powalczą inni, to w meczach, gdzie jest szansa na zwycięstwo, trzeba dawać z siebie absolutnego maxa. Ale jakby mało było dotychczasowych problemów po obydwu stronach, to w niedzielę pojawiły się kolejne kłopoty – wpierw z dojazdem, a potem z frekwencją. Obydwa zespoły dysponowały tylko po jednym rezerwowym, co miało wpływ na mecz. Obejrzeliśmy bowiem starcie, które nie miało wielkiego tempa i tutaj nikt za wszelką cenę nie chciał podejmować zbytniego ryzyka. To doprowadziło do sytuacji w której niewiele zabrakło, a nie zobaczylibyśmy ani jednego gola! Niebezpieczeństwo bezbramkowego remisu rosło z minuty na minutę, tym bardziej, że nawet jeśli któraś ze stron stworzyła sobie okazję, to fatalnie ją marnowała. Kulminacyjny moment meczu to zdecydowanie sama końcówka. Najpierw ekipa Warsztatu nie wykorzystuje 200% okazji do otwarcia wyniku. Paweł Rolek miał przed sobą pustą bramkę, ale źle dołożył stopę i piłka zamiast do siatki, poleciała nad poprzeczką. I być może już wtedy w głowach zawodników Gepetto zaświtała myśl, że to się może zemścić. No i tak się właśnie stało. W 49 minucie spotkania Marek Reszczyński źle wznowił grę od autu bramkowego, podał piłkę wprost pod nogi Yuriego Suliatyskiego, a ten minął jednego rywala, następnie dograł do Żenii Bajewa i finału wszyscy możemy się domyśleć. Gracze Warsztatu nie mogli uwierzyć w to co się stało. Część z nich ukryła twarz w dłoniach, bo to starcie nie mogło się dla nich gorzej skończyć. Powinni wygrać, a jak nie, to mieli obowiązek przynajmniej zremisować. Inna sprawa, że podział punktów byłby tutaj sprawiedliwy, bo obejrzeliśmy równy mecz, w którym żadna ze stron nie potrafiła wyrobić sobie przewagi. Do MixAmatora uśmiechnęło się szczęście i być może będzie to dla nich światełko w tunelu, bo przecież to są ich pierwsze punkty w sezonie. Ale nawet gdyby miały się okazać ostatnie (czego im nie życzymy), to ten mecz zostanie w ich pamięci na długo. Tak naprawdę, to doświadczyliśmy tutaj naocznej odpowiedzi na pytanie za co kochamy piłkę nożną. Właśnie za to, że dosłownie w 60 sekund z nieba można spaść do piekła, lub odwrotnie. To jest właśnie piękno futbolu, chociaż domyślamy się, że zawodnicy Warsztatu Gepetto widzą to zupełnie inaczej.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2023-10-29 14:00
Boisko Arena Grenady

Reklama