Raport - Kolejka 4, 2023-10-15 22:00
Zmobilizowanie się do gry o godzinie 22:00, zwłaszcza przy niskiej temperaturze, to na pewno nie jest łatwa sprawa. A właśnie z takim wyzwaniem przyszło się zmierzyć drużynom KK Wataha oraz FC Ballers. Nie był to mecz ekip z górnej połowy tabeli 7.ligi, a raczej zespołów, które do tego miana aspirują. Bliżej celu przed pierwszym gwizdkiem byli gracze Watahy, którzy mieli na swoim koncie trzy punkty, podczas gdy rywal tylko jeden. Początek zapowiadał, że FC Ballers być może zaznają smaku premierowego zwycięstwa, bo weszli solidnie w mecz i gdybyśmy właśnie wtedy mieli wyrokować, kto otworzy worek z bramkami, to postawilibyśmy właśnie na nich. Ale w ekipie Watahy był tego dnia Piotr Cieślak, który swoją lewą nogą potrafi dokonywać rzeczy naprawdę fajnych. Pierwszy raz użytek ze swojej kończyny zrobił właśnie przy stanie 0:0 i z dobrego początku Ballersów nic nie zostało. Co więcej – stracony gol zdeterminował przebieg pierwszej połowy. Podopieczni Przemka Kacperskiego poszli za ciosem, zbudowali aż trzybramkową przewagę i dopiero przy stanie 0:3 rywale znaleźli sposób, by wreszcie otworzyć swój dorobek. Gol z rzutu wolnego Alekseia Ignatieva niewiele jednak zmienił. Za chwilę kontrola wróciła do Watahy, która do przerwy prowadziła 4:1 i nie zapowiadało się na to, że tej drużynie może się tutaj stać piłkarska krzywda. Druga odsłona tę tezę potwierdziła. Gospodarze grali swobodnie, skutecznie, nie tracili koncentracji, a dodatkowo coraz więcej osób z ich składu wpisywało się na listę strzelców czy asystentów. Jak zwykle bardzo pracowity był Wojtek Wolny i łącznie dorobek ośmiu bramek dla Watahy solidarnie podzieliło między sobą aż czterech graczy. W obozie FC Ballers wyglądało to znacznie słabiej. Wynik 2:8 nie pozostawia złudzeń kto był lepszy i trudno powiedzieć, co dzieje się z tym zespołem. Zwłaszcza w grze do przodu widzimy dużą potrzebę wzmocnień, bo 10 goli w czterech spotkaniach to naprawdę bardzo słaby wynik. Brakuje tutaj kogoś, kto będzie kończył akcję kolegów, lub wymyśli coś z niczego. W przeciwnym razie takie wyniki jak ten niedzielny mogą się powtarzać. Chociaż i tutaj mogło być znacznie wyżej, bo gdyby Wataha wykorzystała wszystko co miała, to dwucyfrówka pękłaby lekko…
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-10-15 22:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






