Raport - Kolejka 1, 2023-09-24 17:00
Jeszcze w minionej edycji Laga Warszawa i BJM Development grały na poziomie 5.ligi. W niedzielę solidarnie rozpoczęły przygodę o klasę wyżej i ich mecz zapowiadał się na dobre widowisko. Chociaż czy na wyrównane? W tamtym sezonie te ekipy mierzyły się dwukrotnie i wyniki za każdym razem były dalekie od potencjalnego podziału punktów – jesienią bezwzględnie lepszy był BJM (8:1), ale wiosną Laga odgryzła się i triumfowała 7:4. Oczywiście nie wnikamy już w okoliczności tamtych potyczek, jednak przy założeniu, że jedni i drudzy przyjadą w dobrych składach, to tutaj był potencjał na spore emocje. No i nie zawiedliśmy się! Obejrzeliśmy fajny, żywy mecz, którego wynik rozstrzygnął się dopiero w ostatnich sekundach. Warto dodać, że przez większość spotkania na prowadzeniu był BJM. Biorąc pod uwagę umiejętności czyste techniczne, to pod tym względem Deweloperzy przewyższali swoich rywali. Wydaje nam się jednak, że Laga miała tego świadomość i wiedziała, że wszystko trzeba będzie wyrównać pracą, determinacją czy wybieganiem. I pod tym względem Ladze nie można nic zarzucić. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla BJM. Ten wynik niczego jednak nie przesądzał, ale gdy Marcin Skowroński i spółka zbudowali dwubramkowe prowadzenie, to wieszczyliśmy Ladze ciężary w powrocie do gry. Ale chłopaki się nie załamywali. Konsekwentna postawa spowodowała, że w pewnym momencie mieli już tylko jednego gola straty do odrobienia. Czas jednak uciekał, wynik się nie zmieniał i możemy chyba zdradzić, że przestaliśmy wierzyć, że prowadzący dadzą sobie wydrzeć jednobramkowy bufor bezpieczeństwa. Zwłaszcza, iż w końcówce zawsze dochodzą nerwy, które nie pomagają w zbudowaniu akcji na wagę remisu. Ale nie w przypadku Lagi! To co ten zespół zrobił w kluczowym momencie spotkania było naprawdę znakomite. Piłka krążyła jak po sznureczku, w końcowej fazie jeden z graczy umiejętnie ją przepuścił, Szymon Święcicki dograł do Wojtka Burasia a ten zamknął całą akcję i mecz zakończył się remisem! Naprawdę chapeau bas za tę akcję dla ekipy Jędrzeja Święcickiego, która jednocześnie stanowi potwierdzenie, że to jedno oczko po prostu im się tutaj należało. BJM może z kolei żałować, że nie dowiózł prowadzenia do końca, natomiast jeśli przypomnimy sobie, że wcześniej w wielu sytuacjach ratował ich bramkarz Filip Odoliński, to naszym zdaniem wynik 3:3 jest tutaj sprawiedliwy. Bo tutaj nikt nie zasłużył, by do domu wracać z niczym.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-09-24 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






