reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2023-05-21 10:00

6

:

4

6 : 4

( 0 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 5 Liga
Kolejka 16 , 2023-05-21 10:00

Raport - Kolejka 16, 2023-05-21 10:00

Munja nie miała ostatnio szczęścia. Ten zespół notował do niedzieli passę trzech porażek z rzędu, gdzie każda z nich była na poziomie jednej bramki. To niestety spowodowało, że ta ekipa przestała się liczyć w walce o medale, co jednak nie zmieniało jej nastawienia i przeciwko Sante chciała wrócić na zwycięską ścieżkę. Ich rywale to drużyna którą ciężko rozgryźć. Potrafi bowiem ograć do zera lidera swojej klasy rozgrywkowej, by też do zera przegrać choćby z będącym tuż nad strefą spadkową Bartolini Pasta. Zastanawialiśmy się, jaka tym razem wersja Sante zostanie wylosowana, chociaż zapowiadało się nieźle, bo skład był bardzo szeroki, czego z kolei bardzo brakowało w obozie rywali, bo tutaj nie było ani jednego rezerwowego. To powodowało, że Munja musiała przez cały mecz grać na trybie ekonomicznym, a przynajmniej taki był plan. Tyle że sprawy szybko się skomplikowały, bo to Sante wyrobiło sobie tutaj dwubramkową przewagę. Wydawało się, że teraz wystarczy zminimalizować ilość błędów i ten mecz ekipa braci Kowalskich po prostu dowiezie do ostatniego gwizdka. Tyle że nagle coś się w tym zespole zacięło. Z drużyny, która nie grała może wielkiej piłki, ale konsekwentnie dążyła do celu, jakby uleciało powietrze. I wykorzystał to oponent, który najpierw zdobył bramkę kontaktową, a potem po pięknym strzale Andrzeja Denisova wyrównał. Munja poszła zresztą za ciosem i za chwilę mieliśmy już 3:2, a potem zespół Sante sam utrudnił sobie zadanie, gdy żółtą kartkę obejrzał Adam Lewandowski. Rywale perfekcyjnie wykorzystali przewagę liczebną i w okresie, gdy mieli jednego zawodnika więcej, zdobyli dwie bramki, dając sobie bezpieczne prowadzenie 5:2. Sante próbowało jeszcze wrócić do gry, udało się nawet zainkasować trafienie zmniejszające nieco dystans, lecz był to tylko łabędzi śpiew w wykonaniu tej ekipy. Po fatalnej drugiej połowie, Sante przegrało z Munją 4:6 i w ten sposób pogrzebało swoją szansę na pozostanie w 5.lidze. Takiego meczu na pewno bardzo szkoda, bo trudno sobie wyobrazić lepsze okoliczności do zwycięstwa, niż rywal grający bez zmian i prowadzenie 2:0. Niestety tym razem nawet to nie wystarczyło. Brawa z kolei należą się triumfatorom. Mimo, że okoliczności nie sprzyjały, ta drużyna grała bardzo konsekwentnie, umiejętnie wykorzystywała swoje okazje i ze stylu w jakim odrobiła straty i wygrała mecz może być zadowolona. Warto w tym miejscu pochwalić przede wszystkim Roberta Rzącę, który pracował na całej długości i szerokości boiska i był jednym z głównych architektów tego sukcesu. Choć tak naprawdę każdemu z zawodników tej ekipy należą się ciepłe słowa, bo tylko wspólnymi siłami można było doprowadzić ten mecz do szczęśliwego zakończenia.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2023-05-21 10:00
Boisko Arena Grenady

Reklama