Raport - Kolejka 10, 2023-03-26 10:00
Spotkanie Junaka z Bartolini Pasta było pierwszym na odnowionej Arenie Grenady. I choćby z tego powodu stanowiło pewną zagadkę, bo wiadomo, że do nowych warunków też trzeba się przyzwyczaić. Faworyta w tym meczu nie było, jakkolwiek okrojony skład Bartolini Pasta powodował, że minimalnie większe szanse dawaliśmy Junakowi. Tutaj rezerwowych było bez liku, a po drugiej stronie nie było żadnego. Ale gracze Bartolini od samego początku spotkania grali bardzo konsekwentnie. Cały czas trzymali obronę, starali się grać prostymi środkami i przede wszystkim umiejętnie rozkładali siły, by starczyło ich na pełne 50 minut. Junak prezentował się z kolei chaotycznie. Miał niezłe momenty, ale miał też sporo słabych, a być może myślał też, że nadejdzie moment, w którym rywal opadnie z sił i wtedy zada mu decydujący cios. Ale konkurenci mieli inne plany. W drugiej połowie to oni mieli więcej z gry i chociaż początkowo nie wykorzystali kilku szans, to i tak udało im się doprowadzić do remisu. A chwilę później w zamieszaniu podbramkowym Mateusz Brożek dał Bartolini pierwsze prowadzenie w spotkaniu, jednak chłopaki nie cieszyli się nim zbyt długo, by szybko wyrównał Krzysiek Krzewiński. Walka o pełną pulę trwała w najlepsze, lecz wynik nie uległ już zmianie i naszym zdaniem sprawiedliwie oddał przebieg meczowych wydarzeń. Junak zrobił zdecydowanie za mało by wygrać, z kolei zawodnicy Bartolini zasłużyli, by w drogę powrotną zabrać jakieś punkty. Dla nich to „oczko” ma na pewno większą wartość niż dla oponentów i wydaje nam się, że wiele drużyn mogłoby się od tej ekipy uczyć, jak zagrać mecz nie mając ani jednej zmiany. Bo oni rozegrali to podręcznikowo.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-03-26 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






