reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2022-11-27 19:00

7

:

4

7 : 4

( 3 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 9 , 2022-11-27 19:00

Raport - Kolejka 9, 2022-11-27 19:00

Spotkanie Warsaw Bandziors ze Zjednoczoną Ochotą okazało się znakomitym spektaklem futbolowym. Potężna dawka dramaturgii i niespodziewane zwroty akcji to coś, czego raczej nikt nie spodziewał się w meczu lidera z drużyną, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a jednak Zjednoczona Ochota pokazała w tym spotkaniu coś, czego dawno u nich nie widzieliśmy i mimo bardzo słabej frekwencji, goście przypomnieli nam, dlaczego tak chwaliliśmy ich w poprzednim sezonie. Mecz rozpoczął się raczej przewidywalnie – już w 2 minucie Wojciech Konieczny wyprowadził Bandziors na prowadzenie. Minutę później Ochota miała szansę z rzutu wolnego i sprytne podanie o centymetry minęło pędzącego w kierunku bramki Rafała Popisa. Wiedząc, że goście grają z zaledwie jedną zmianą Bandziors nastawili się na długie utrzymanie przy piłce i męczenie przeciwnika. Goście bronili się ofiarnie i w pierwszej połowie udało się Bandziorsom zapunktować jeszcze tylko dwukrotnie, a gole strzelili odpowiednio Maciej Cichocki i Szymon Kołosowski. Prowadzenie 3:0 zapowiadało, że gospodarze będą kontrolowali to spotkanie i początek drugiej połowy zdawał się to potwierdzać. Szybko padła bramka na 4:0 autorstwa Szymona Kołosowskiego i mogło się wydawać, że jest już po meczu, ale tutaj rozpoczął się pierwszy zwrot akcji. Ochota zmieniła bramkarza i między słupkami stanął Adrian Wroński, a Przemysław Morawski wszedł w pole. Ochota wywalczyła rzut wolny w okolicach pola karnego, a silne podanie Rafała Popisa sprytnym zagraniem na zakładkę Przemysław zamienił na pierwszego gola dla Ochoty. W 31 minucie trafił Marcin Garbacz, a minutę później Rafał Popis przelobował bramkarza zza połowy i nagle zrobiło się 4:3. W obozie gospodarzy dało się zauważyć lekkie nerwy, które przekładały się na kiepską skuteczność ataków, ale spora w tym też zasługa Adriana Wrońskiego, który okazał się rewelacyjnym zmiennikiem na pozycji golkipera. W 35 minucie zobaczyliśmy kolejny tego wieczoru zwrot akcji - żółty kartonik obejrzał Maciej Bartha, a po chwili Norbert Stachura nie zapanował nad słownictwem i sędzia po raz drugi sięgnął po żółty kartonik. Grając w dwuosobowej przewadze Ochota po prostu musiała strzelić gola i w 38 minucie mieliśmy remis po golu Patryka Trybułowicza. Sensacja wisiała w powietrzu, ale prawdziwych mistrzów poznaje się po charakterze w sytuacjach kryzysowych. Kapitan Bandziors Szymon Kołosowski uspokoił swoich zawodników, poukładał grę zespołu i sam również harował na boisku. W efekcie Bandziors z minuty na minutę coraz bardziej przypominali pewny siebie zespół z pierwszej połowy. Na dwie minuty przed końcem Szymon huknął z dystansu w długi róg, a kiedy piłka wpadła do siatki kamień z serca spadł wszystkim zawodnikom Bandziors. Maciej Cichocki i Norbert Stachura dołożyli jeszcze po jednym trafieniu i rzutem na taśmę Warsaw Bandziors wygrali ze Zjednoczoną Ochotą 7:4. Obu drużynom należą się brawa za ten mecz – gospodarze pokazali, że potrafią się odbudować w wyjątkowo ciężkiej sytuacji, a Zjednoczona Ochota przypomniała, że jest to drużyna z ogromnym potencjałem i sercem do gry.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-11-27 19:00
Boisko Arena AWF

Reklama