Raport - Kolejka 9, 2022-11-27 14:00
FC Gorlicka w nietypowych okolicznościach przegrała swój poprzedni mecz z Kebavitą. Biorąc pod uwagę, że wcześniej ta drużyna straciła też punkty z In-Plus Pojemną Haliną, to w konfrontacji z ALPANem nie miała prawa się potknąć. Teoretycznie to zadanie nie było wielkim wyzwaniem, bo nawet jeśli rywal spisuje się w tym sezonie solidnie, to jednak żadnej ekipie ze ścisłej czołówki Ekstraklasy nie był w stanie urwać punktów. I tutaj zapowiadało się podobnie, tym bardziej że na mecz nie dojechał Mateusz Marcinkiewicz. Ten zawodnik, mimo że nie rozegrał wszystkich spotkań w rundzie, miał udział przy niemal połowie bramek zdobytych przez cały zespół, więc jego nieobecność musiała się odbić na ALPANie. I jak widać po wyniku – tak dokładnie było. Mimo, że drużyna Michała Wytrykusa i Kamila Melchera momentami grała naprawdę nieźle i nie dała się całkowicie zdominować faworyzowanemu przeciwnikowi, to samym bieganiem i walką nie była w stanie niczego tutaj wskórać. Po stronie Gorlickiej zawodników którzy potrafią zdobywać gole było kilku i to błyskawicznie zaczęło przekładać się na rezultat. Podopieczni Daniela Gello dość szybko zbudowali sobie komfortowe prowadzenie i wiedzieli, że żadna krzywda im się tutaj nie stanie. To miało również wpływ na ich grę w drugiej połowie, gdzie nie było już wielkiego tempa i gry na maxa. O mało zresztą nie skończyło się tak, że to ALPAN zapisałby drugą część spotkania na swoją korzyść, ale szybki zryw spowodował, że Gorlicka zdobyła dwa gole, wygrała finałowe 25 minut w stosunku 2:1, a cały mecz 7:2. I zrobiła to tak, w jaki powinien to zrobić faworyt – bez zbędnych nerwów, bez wzajemnych pretensji, na dużym luzie. I jak się okazało – ten triumf dał Gorlickiej prowadzenie po rundzie jesiennej Ekstraklasy, bo kilka godzin później punkty straciła Kebavita. I chociaż to dopiero półmetek, to my już zacieramy ręce na drugą część sezonu, widząc jak małe różnice punktowe są między zespołami z TOP 4. Co do ALPANu, to w naszej ocenie zagrał tutaj solidnie. Brak kluczowego zawodnika oraz kilku innych, którzy zwykle rozpoczynają mecz w wyjściowym składzie, stanowił dziurę której nie dało się załatać. Ci co przyjechali dali z siebie tyle ile mogli i takiej porażki wstydzić się absolutnie nie trzeba.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-11-27 14:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






