Raport - Kolejka 6, 2022-11-06 22:00
Spotkanie rozegrane pomiędzy wiceliderem 4 ligi a piątą ekipą miało bardzo ciekawy przebieg. Gospodarze bardzo mocno chcieli odkuć się po porażce której doznali przed tygodniem. Goście natomiast, bardzo chcieli podtrzymać zwycięską passę. Virtualni od początku mocno nacisnęli i zaczęli spotkanie od dwóch atomowych strzałów, jednak bramkarz gości na spokojnie te piłki wybijał. Rywale cofnięci wyczekiwali swoich okazji i dawali się młodzieży z Virtualnych wyszaleć, samemu kontrując co jakiś czas. W 10 minucie goście, po bardzo ładnej kontrze trafili po raz pierwszy w tym spotkaniu. Jacek Pryjomski zagrał w uliczkę do wychodzącego Michała Kurowskiego a ten bez problemu zdobył bramkę na 1-0. Virtualni po tej bramce jakby delikatnie cofnięci, starali się konstruować swoje akcje natomiast goście wyczekiwali ponownie na swoje okazje. Taka taktyka się opłaciła. Tym razem jednak nie zdobyli bramki w kontrze tylko z rzutu karnego. Jacek Pryjomski wychodził ładnie do piłki i spóźniony zawodnik gospodarzy za mocno popracował fizycznie, spóźnił się z interwencją i arbiter pokazał "wapno". Marcin Wiktoruk bez problemu wykorzystał tę okazję i mieliśmy na zegarze 2-0. Minutę później w podobnej sytuacji znalazł się napastnik Virtualnych Szymon Kolasa, też był faulowany w polu karnym i też rzut karny wykorzystał. Na pięć minut do końca pierwszej połowy mieliśmy więc 2:1 i mecz był na tzw. kontakcie. Virtualni nacierali jak szaleni a Old Boys, jak cwane lisy ponownie wyczekiwali swoich szans. Druga połowa to ponowne starcie huraganowych ataków faworytów i cierpliwości drużyny gości. Gospodarze naciskali coraz mocniej i ich opór powoli kruszył mur defensywny oponentów. Pierwszy mocny sygnał od Virtualnych, że będą walczyć do końca nadszedł już w 26 minucie. Szymon Kolasa potężnie uderzył zza pola karnego, ale piłka tym razem trafiła w poprzeczkę i wyleciała na aut. Chwilę później gospodarze ponownie starali się zaskoczyć bramkarza gości, ale bez efektu. Oldboys byli bardziej konkretni. Duet Jacek Pryjomski i Marcin Wiktoruk bardzo ładnie zagrali z klepy i ten drugi bez problemu władował piłkę do siatki przeciwnika i było 3:1. Goście za szybko chcieli jednak bronić tego wyniku. Duet Michał Płotnicki oraz Szymon Kolasa szybko udowodnili dlaczego są jednymi z lepszych zawodników na swoich pozycjach w 4 lidze. Od 30 do 38 minuty zapakowali rywalowi 3 bramki i bez problemu objęli prowadzenie 4-3. Mecz zbliżał się już ku końcowi, gospodarze może trochę uśpieni wynikiem i dobrą grą zapomnieli że goście to doświadczeni ligowcy i łatwo nie odpuszczą. W 44 minucie Jacek Łukasiewcz dostał piękne podanie od Pawła Ekierta i nie zmarnował tej okazji zdobywając bramkę na remis 4-4. Virtualni tak naprawdę nie mieli nic do stracenia, remis nic im nie dawał, więc ruszyli ostro do przodu i ostatecznie dopięli swego! Niezawodny Szymon Kolasa wykorzystał ładne podanie Michała Burakowskiego i bez problemu zdobył swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu. Mecz walki zakończył się zasłużonym zwycięstwem ekipy Virtualnych, ale ekipa z osiedla Derby na pewno nie ma się czego wstydzić. Oby więcej takich spotkań Panowie!
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-11-06 22:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






