Raport - Kolejka 6, 2022-11-06 15:00
Mecz pomiędzy Tartakiem, a LTM-em zaczął się niemal idealnie dla gospodarzy, bo już na samym początku objęli oni prowadzenie po golu Piotra Kusaja. Można by rzec, że były to miłe złego początki, bo w niedługim czasie LTM wyrównał, a nawet udało im się wyjść na prowadzenie. Tyle tylko, że był to ostatni raz, kiedy to więcej goli po swojej stronie miał LTM, za to przewaga była coraz bardziej widoczna po stronie przeciwnika. Jeszcze w pierwszej części Tartak trafił trzykrotnie do bramki rywala i na przerwę schodził przy stanie 4:2. Wtedy wydawało się jeszcze, że LTM jest w stanie mocniej postawić się rywalowi, natomiast gdy rozpoczęliśmy drugą połowę, z każdą minutą spotkanie stawało się meczem do jednej bramki. Sygnał do ataku od razu dał Piotr Kawka, który w krótkim odstępie czasu dwukrotnie trafił w słupek. Potem gracze Tartaku mieli już lepiej nastawione celowniki, a dwie bramki Kamila Wędzyńskiego, na 5:2 i 6:2, właściwie zamknęły mecz. Widać było, że wcześniej wymieniony strzelec pewnie czuł się na boisku, bo cały czas szukał sobie okazji do polepszenia swoich statystyk. Koledzy z zespołu nie byli gorsi i właściwie każdy zawodnik z pola w tym meczu zaliczył parę goli lub asyst i dość równomiernie to wszystko się rozłożyło. Wynik 14:4 właściwie nie pozostawia złudzeń kto był w tym spotkaniu lepszy i jaki przebieg miał ten mecz. Tartak łapie formę i z każdą niedzielą prezentuje się coraz lepiej, więc przez 3 ostatnie kolejki powinniśmy oglądać Drwali w ich najlepszym wydaniu. LTM musi się za to mocniej zmobilizować na końcówkę rundy, bo na wiosnę może mieć problemy z dogonieniem czołówki.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-11-06 15:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






