reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
Stadion: Arena AWF
Poziom: 7 Liga
Kolejka 5 , 2022-10-23 13:00

Raport - Kolejka 5, 2022-10-23 13:00

Po pięciu seriach gier tylko pięć bramek decyduje o tym, że zespół Więcej Sprzętu niż Talentu znajduje się w tabeli wyżej niż Tornado Warszawa. Oba zespoły prezentują równą formę, a to zwiastowało ciekawe i zacięte starcie. Dokładnie tak to wyglądało w minioną niedzielę na Arenie AWF, choć początek spotkania wcale tego nie zapowiadał. Goście doskonale weszli w mecz, dominując w pierwszych minutach. Swoją przewagę udokumentowali również bramkami, które są przecież kluczowe. Dwa pierwsze gole strzelił Kamil Kutyła, a dwie pierwsze asysty zaliczył Wojciech Kłosiński. Trzecie trafienie należało do Mariusza Mironiuka, który wykorzystał błąd bramkarza gospodarzy i podwyższył prowadzenie Tornado. Wygląda jednak na to, że selekcjoner Czesław Michniewicz musi rozwinąć swoją myśl i na najbliższej konferencji stwierdzić, że to 3:0 jest niebezpiecznym wynikiem. Przewaga TW topniała z każdą minutą, a ubrani w szare koszulki gospodarze nie zamierzali się poddawać. Jeszcze przed przerwą Piwowarski skorzystał z podania Krysiaka i piętą posłał piłkę do bramki strzeżonej przez Sebastiana Króla. “Do szatni” mogli schodzić z jednym golem straty, gdyby tylko wykorzystali stuprocentową sytuację. Nic jednak straconego, bo na początku drugiej części meczu Krzysztof Pałka posłał długie podanie za plecy obrońców gości, które bez problemów wykorzystał Krysiak. Napastnik Więcej Sprzętu niż Talentu miał także okazję, by wyrównać, gdy przyjął piłkę na klatkę, ale uderzył nad poprzeczką. Tym razem niewykorzystana okazja zemściła się na gospodarzach, a Kutyła skompletował hat-tricka po sytuacji “sam na sam”. Czy to miało podłamać gospodarzy? Być może, ale na pewno nie podziałało na Sebastiana Izotowa! Pomocnik WSnT najpierw wystawił piłkę Majewskiemu, który minął bramkarza rywali zwodem upowszechnionym przez duńską legendę, Laudrupa, (później praktykowanym przez Iniestę i Messiego) czyli “la croquetą”. Izotow zaliczył też asystę przy golu wyrównującym, a ostatecznie sam trafił do siatki, ustalając wynik na 5:4. Imponująca “remontada” gospodarzy stała się faktem, dzięki czemu wskoczyli oni na czwartą pozycję w tabeli.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-10-23 13:00
Boisko Arena AWF

Reklama