reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2022-10-23 10:00

6

:

1

6 : 1

( 1 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 2 Liga
Kolejka 5 , 2022-10-23 10:00

Raport - Kolejka 5, 2022-10-23 10:00

Mecz z TZ był dla Orzełów szansą na przełamanie się i pierwsze punkty w sezonie, ale ekipa Jana Wnorowskiego sama podkręciła sobie poziom trudności tej rywalizacji, stawiając się na placu w liczbie zaledwie sześciu osób. Nie skazywało to gości z góry na porażkę, ale mając naprzeciwko siebie tak doświadczoną ekipę jak Tylko Zwycięstwo, nie można było raczej liczyć na zbyt wiele. Tym ciekawsza była pierwsza połowa meczu, w której przewaga gospodarzy wcale nie była tak oczywista. Z początku to właśnie Orzeły częściej atakowały i już w pierwszych akcjach meczu golkiper TZu Mateusz Kwaśny musiał się sporo napocić. Gospodarze nie próżnowali – w 10 minucie dwójkowa akcja skończyła się strzałem Andrzeja Morawskiego, ale Reda Raissouni cudem sięgnął piłkę broniąc swój team przed utratą bramki. Orzeły imponowały kondycją, bo mimo gry bez zmian, to goście byli w ciągłym natarciu, a w pewnym momencie urządzili regularne oblężenie bramki Mateusza Kwaśnego. Obie ekipy atakowały często i groźnie, ale bramkowy impas trwał. Przełamanie nastąpiło dopiero w 21 minucie – Szymon Jałkowski strzelił pomiędzy nogami golkipera Orzełów i wyprowadził swój zespół na jednobramkowe prowadzenie, które utrzymało się do końca pierwszej połowy. Na początku drugiej części spotkania role się odwróciły i to TZ był w natarciu, a Orzeły kąsały kontratakami. W 32 minucie Aleksander Szarkowski huknął z rzutu wolnego w samo okno i dość nieoczekiwanie goście odrobili stratę z pierwszej połowy. Był to jednak łabędzi śpiew przed katastrofą, która rozpoczęła się w 35 minucie – Andrzej Morawski w końcu przełamał się i wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a minutę później dołożył kolejne trafienie. Po chwili rozpędził się Grzegorz Dybcio, minuta po minucie skompletował hat-tricka i w przeciągu niecałych pięciu minut z wyniku 1:1 zrobiło się 6:1 i było praktycznie po meczu. Gospodarze nie klepali się po plecach wiedząc, że przeciwników nie wolno zlekceważyć. Orzełom zwyczajnie zabrakło sił, żeby gonić wynik, a mądra gra w obronie TZu tym bardziej nie dawała nadziei na zmianę wyniku. TZ zgarnął dość łatwe, ale na pewno bardzo ważne trzy punkty. Ekipie Jana Wnorowskiego należą się brawa za walkę, bo po chłopakach wyraźnie było widać, że zostawili na boisku sporo zdrowia, ale na tym poziomie nie można liczyć na przypadek i frekwencja Orzełów zdecydowanie musi się poprawić.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-10-23 10:00
Boisko Arena AWF

Reklama