Raport - Kolejka 6, 2021-11-07 10:00
Tornado Squad wciąż pozostaje bez punktu. Team Michała Nawrockiego musiał tym razem uznać wyższość drużyny Sante, ale był to dość zaciekły pojedynek i kwestia wyniku pozostawała otwarta do ostatniego gwizdka. O wyrównanym charakterze tej rywalizacji świadczy chociażby fakt, że pierwszą bramkę obejrzeliśmy dopiero po kwadransie gry, kiedy Grzegorz Kozłowski zdecydował się na samodzielny rajd środkiem boiska i w sytuacji jeden na jednego nie dał szans bramkarzowi Tornado. Co ciekawe bramka ta obudziła nieco ospale do tej pory grającą ofensywę gospodarzy i już po minucie mieliśmy remis po golu Mateusza Bieleckiego. Tuż przed przerwą rozerwał się worek z bramkami. Najpierw trafił Tomasz Cacko, już akcję później był znów remis, tym razem po golu Michała Nawrockiego, ale Sante odpowiedziało błyskawicznie drugim trafieniem Tomasza i na tablicy widniał wynik 2:3. Tornado miało jeszcze wyśmienitą okazję do wyrównania przed samym gwizdkiem, ale obrońca gości wybił piłkę dosłownie z linii bramkowej. W drugiej połowie obie drużyny mimo szerokich rezerw nie starały się forsować tempa i w efekcie nie oglądaliśmy już żadnych goli, co nie zdarza się zbyt często w ligach szóstek. Oczywiście akcji nie brakowało ani z jednej, ani z drugiej strony, szczególnie, że Tornado Squad musiało gonić wynik. Chłopakom zabrakło trochę determinacji, ale również i szczęścia, choć i golkiper Sante Kamil Opałka miał niemały wpływ na utrzymanie wyniku. Nawet źle przeprowadzona zmiana przez gości i minuta gra w przewadze nie dała gospodarzom szansy na ustrzelenie remisu i mecz zakończył się wynikiem 2:3.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-11-07 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






