Raport - Kolejka 5, 2021-10-24 09:00
W pierwszym meczu 4 ligi już przed spotkaniem było wiadomo, że wygrać Virtualnym będzie niezwykle trudno. Brak kilku podstawowych zawodników, w tym bramkarza oraz dwóch kluczowych zawodników ofensywnych, mocno odbiło się na obrazie gry gospodarzy. Pierwsza bramka dla gości padła po dobrze rozegranym rzucie wolnym. I choć LTM miał przewagę, rywale dzielnie walczyli i dzięki ich ambicji długo utrzymywał się wynik 0:1. Wyglądało to całkiem nieźle, tyle tylko, że do czasu straty drugiej bramki. Wtedy jakby powietrze uszło z Virtualnych, a LTM w ostatnich kilkunastu minutach pierwszej części na dobre się rozstrzelał. Prym w tym wiódł Jakub Lipnicki, który zdążył w pierwszych 25 minutach ustrzelić hat-tricka. Ostatecznie do przerwy mieliśmy wynik 0:7 i raczej nic nie wskazywało na to, że po przerwie gra się diametralnie zmieni. Po zmianie stron LTM szybko podwyższył wynik i mógł spokojnie kontrolować to spotkanie. W pewnym momencie chyba się lekko zdekoncentrowali, bo Virtualni coraz częściej zaczęli dochodzić do sytuacji strzeleckich. Jednak brakowało im wykończenia pod bramką rywala. Dopiero przy stanie 0:9 padła pierwsza bramka dla gospodarzy, po błędzie obrońcy LTM, który źle wybił piłkę. Za wiele to nie zmieniło, bo goście wciąż powiększali swoją przewagę, nieszczególnie forsując przy tym tempo gry. Ostatecznie skończyło się na wyniku 2:13, przy czym paru zawodników LTM-u mogło sobie podbić nieco indywidualne statystyki. Jak wspomnieliśmy Virtualni na ile mogli, na tyle starali się przeciwstawiać rywalowi, ale druga bramka rozwiązała worek z golami. Gospodarze muszą zadbać o szerszy skład na drugą część rundy, bo bez kluczowych zawodników gra wygląda zupełnie inaczej.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-10-24 09:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






