reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2021-10-24 14:00

7

:

7

7 : 7

( : )
Wynik do przerwy
Poziom: 3 Liga
Kolejka 5 , 2021-10-24 14:00
Obsługa:

Raport - Kolejka 5, 2021-10-24 14:00

Wiele się działo w meczu Kanonierów z Perłą WWA, choć nie do końca były to jedynie sportowe emocje. Jednak do pewnego momentu widzieliśmy bardzo ciekawy pojedynek pełen zwrotów akcji. Mecz zaczął się wyśmienicie dla Perły – szybko objęli prowadzenie po dwóch golach Mateusza Sochy. Trzeciego gola dołożył Igor Bratkowski z rzutu wolnego i wydawało się, że gości czeka pewne zwycięstwo. Zwłaszcza, że gospodarze popełniali sporo błędów w defensywie i pachniało to kolejnymi golami dla rywali. Tymczasem Kanonierzy nie wywiesili białej flagi, zebrali się w sobie i zaczęli odrabiać straty. Tuż przed przerwą udało im się doprowadzić do stanu 2:3, a na minutę przed końcem jeden z zawodników gospodarzy został sfaulowany przed polem karnym. Zanim jednak doszło do wykonania tego stałego fragmentu gry mieliśmy dłuższą przerwę, gdyż w wyniku tego faulu zawodnik Kanonierów doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. W końcu do piłki podszedł Adam Domidowicz i zdobył wyrównującego gola. Do przerwy wynik brzmiał 3:3. Po zmianie stron niezbyt dobrze zaczęła Perła, bo od trafienia samobójczego. Dość szybko jednak wyrównali na 4:4, ale Kanonierzy złapali wiatr w żagle i po dwóch bramkach Adama Domidowicza wyszli na prowadzenie 6:4. Perła chciała jak najszybciej wyrównać i po golu na 6:5 doszło do sytuacji, którą opisywaliśmy w „Plusach i Minusach" i obie drużyny musiały grać w osłabieniu przez 10 minut. W tym czasie Kanonierzy znów uciekli na dwa trafienia, ale końcówka należała do Perły. Najpierw ponownie złapali kontakt strzelając na 7:6, a tuż przed końcowym gwizdkiem sędzia po faulu bramkarza Kanonierów podyktował rzut karny, choć gospodarze nie mogli pogodzić się z tą decyzją. Ostatecznie Hubert Banaszczuk zamienił „jedenastkę" na gola i ustalił wynik meczu na 7:7. Gdyby nie niepotrzebna awantura, to spotkanie byłoby naprawdę ciekawym widowiskiem.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2021-10-24 14:00
Boisko Arena Grenady

Reklama