Raport - Kolejka 4, 2021-10-17 13:00
Do tego pojedynku obie ekipy przystępowały jedynie z 3 pkt na koncie i obu zespołom zależało na kolejnym zwycięstwie. Lepiej w mecz weszły Orzełki, które objęły prowadzenie po fajnej, dwójkowej akcji Piotra Parola i Pawła Lewandowskiego. W dalszej części meczu, mimo optycznej przewagi, Orzełki nie wypracowały sobie dogodnej okazji do strzelenia kolejnej bramki. Były próby strzałów z dystansu, czy zespołowych akcji, ale nie były to 100% sytuacje. Z drugiej strony FC Ballers też niezbyt często zatrudniało golkipera rywala. W końcu niemoc strzelecką przełamał Przemek Długokęcki, ponownie po podaniu Pawła Lewandowskiego i mieliśmy już 2:0. Taki wynik nie utrzymał się do końca pierwszej części, bo jeszcze w premierowych 25 minutach FC Ballers zdobyło bramkę kontaktową. Po zmianie stron oglądaliśmy wyrównane spotkanie, gdzie nie przeważała żadna ze stron, ale goście doprowadzili w końcu do wyrównania. Bardzo dobrze akcję napędził Artiom Pastushyk i po wymianie paru podań sfinalizował ją Michał Ptasznik. Mecz zaczął się na nowo, ale błąd zawodnika Ballers kosztował tę drużynę stratę kolejnej bramki. Zbyt długo czekał na piłkę, tę przejął Piotr Parol, wyszedł sam na sam i co prawda na raty, ale pokonał jednak bramkarza rywala. Chwilę później Jan Drabik świetnym strzałem głową podwyższył na 4:2, lecz Ballers się nie poddało. Jeszcze w końcówce Michał Karaś zdobył bramkę kontaktową, ale mimo prób, zabrakło czasu, by goście przynajmniej zremisowali. Po zaciętym meczu to Orzełki wykonały plan i dopisały sobie 3 pkt.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-10-17 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






