reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2026-04-26 12:00

4

:

4

4 : 4

( 3 : 3 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 13 , 2026-04-26 12:00

Raport - Kolejka 13, 2026-04-26 12:00

W samo południe mecz rozpoczęły ekipy z Ekstraklasy – FC Impuls UA oraz Tanatos Husaria Mokotów. To dopiero początek rundy rewanżowej, a sytuacja w tabeli jest na tyle ciekawa, że każdy mecz w walce o utrzymanie jest niezwykle istotny. Spotkanie od początku zapowiadało się na bardzo wyrównane, a o wyniku mogły zdecydować detale.

Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy dość szybko objęli prowadzenie 1:0 dzięki trafieniu Romana Sołtysa. Z każdą kolejną minutą inicjatywę przejmowali goście – mimo że tego dnia mierzyli się ze sporymi brakami kadrowymi i dysponowali tylko jednym rezerwowym, którym, co ciekawe, był nominalnie drugi bramkarz Norbert Wierzbicki. Husaria jednak przeważała, pokazując na boisku dużą determinację. Z doskonałej strony prezentowali się Jakub Brzeski oraz Jakub Cegiełka i to właśnie ta dwójka wypracowała wyrównującego gola na 1:1. Dalsza część spotkania miała podobny przebieg - goście dominowali w posiadaniu piłki, natomiast Impuls liczył na szybkie kontry i skuteczność swoich napastników. Chwilę później było już 2:1 dla gospodarzy, jednak odpowiedź Jakuba Cegiełki przyszła błyskawicznie i tablica wyników wskazała 2:2. Jeszcze przed przerwą na prowadzenie wyszli zawodnicy Tomasza Hübnera za sprawą trafienia Filipa Przygody. Gospodarze do końca pierwszej odsłony ambitnie walczyli o wyrównanie i ta sztuka udała im się dzięki dwójkowej akcji duetu Ivaniuk – Budz, którzy kompletnie rozmontowali obronę Husarii. Bramkę na 3:3 zdobył Vladyslav Budz i takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.

Druga część meczu była zdecydowanie bardziej zamknięta. Oba zespoły za wszelką cenę starały się nie stracić gola, dlatego przez długi czas oglądaliśmy piłkarskie szachy. Warto wspomnieć, że gdy którejś z drużyn udawało się już wypracować okazję, świetnie spisywali się bramkarze. Na pierwsze trafienie w tej połowie musieliśmy czekać aż do samej końcówki. Na dwie minuty przed końcem piłkę do siatki skierował Mikołaj Kaczmarczyk, dając Husarii prowadzenie 4:3. Gospodarze natychmiast ruszyli do odrabiania strat. Husaria cofnęła się głęboko, starając się dowieźć wynik do końca. Goście mieli nawet szanse na podwyższenie prowadzenia, ale zabrakło im dokładności i precyzji w wykończeniu akcji. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w samej końcówce, bo po mocnym wstrzeleniu piłki przez bramkarza do siatki trafił Sołtys i rzutem na taśmę ustalił wynik na 4:4.

Oba zespoły musiały podzielić się punktami. Taki rezultat z pewnością nie zadowala żadnej ze stron, ponieważ w walce o utrzymanie obie ekipy potrzebują punktów jak tlenu. Teraz czas na przerwę majową, po której drużyny wrócą do gry z nowymi siłami na ostatnią prostą sezonu.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-04-26 12:00
Boisko Arena AWF

Reklama