Raport - Kolejka 11, 2026-04-12 09:00
Liczyliśmy na to, że Lisy postawią się wyżej notowanemu przeciwnikowi i choć wynik wskazuje na wyrównaną rywalizację, to goście wyraźnie przeważali przez całe spotkanie. Nie ma w tym nic dziwnego - Joga rozgrywa prawdopodobnie najlepszy sezon w swojej karierze, co mecz prezentując się bardzo solidnie, szczególnie w bloku defensywnym.
Z drugiej strony nie jest to drużyna zupełnie poza zasięgiem i Lisy mogą mieć pretensje tylko do siebie, szczególnie w kwestii ofensywy. Wyraźnie zabrakło jakiegoś przebłysku, podkręcenia tempa i nieszablonowych zagrań. W efekcie ataki gospodarzy były dla przeciwnika zbyt czytelne i rozbijały się gdzieś w środku pola. W defensywie było nieco lepiej, bo goście potrzebowali sporo czasu, żeby skalibrować celowniki, a i bramkarz Lisów, Jakub Brzeziński, popisywał się czujnością. Dopiero w 13. minucie wynik otworzył strzałem z rzutu wolnego Łukasz Krysiak, a w 20. minucie ten sam zawodnik podwyższył na 0:2 i takim bilansem zakończyła się pierwsza połowa.
Druga część spotkania nie przyniosła spektakularnej zmiany w obrazie gry. Większość akcji rozgrywała się w środku boiska i znów częściej oraz groźniej atakowała Joga. Jak zwykle bardzo aktywny był Mateusz Hnatio, ale długo nie mógł pokonać golkipera Lisów. Udało się to w końcu w 39. minucie, a w 44. minucie na 0:4 trafił Nikodem Łucka i Joga praktycznie zamknęła kwestię zwycięstwa.
Jak wspomnieliśmy, ofensywie gospodarzy zabrakło błysku i dynamiki, ale w 46. minucie niemoc strzelecką przełamał Kacper Tabaka i Lisy Bez Polisy zdobyły gola honorowego. Zwycięstwo Jogi było jednak bezdyskusyjne i ekipa Grzegorza Szostaka mogła cieszyć się z kompletu punktów.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-04-12 09:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






