Raport - Kolejka 11, 2026-04-12 13:00
Meczem otwierającym zmagania w 11. lidze był pojedynek Mocnego Narketu i Hiszpańskiego Galeonu. Różnica w tabeli pomiędzy tymi zespołami wynosiła aż siedem punktów, stąd też inne cele przyświecały tym drużynom – Galeon liczył na włączenie się do walki o podium, natomiast Mocny Narket od dłuższego czasu próbuje wydostać się ze strefy spadkowej. W obu przypadkach do ich realizacji potrzebne były tylko i wyłącznie trzy punkty. W ekipie gospodarzy mieliśmy aż trzech debiutantów, a meczowa kadra – w porównaniu do rywali, którzy dysponowali tylko jedną zmianą – mogła robić wrażenie. Przy czym kolejny raz okazało się, że ilość niekoniecznie idzie w parze z jakością.
Pierwsza połowa należała do Hiszpańskiego Galeonu – goście byli przede wszystkim skuteczniejsi od oponenta. Wynik w 7. minucie otworzył Ivan Rudyi, a w kolejnych minutach prawdziwy popis dał Stanisław Piątkiewicz, który świetnie odnajdywał się w polu karnym rywala, zdobywając w pierwszej połowie dwie bramki. Mocny Narket w premierowych 25 minutach trafił do siatki tylko raz i na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 1:3.
Dużo więcej działo się w drugiej części. Stanisław Piątkiewicz skompletował hat-tricka, chwilę później Krzysiek Małażewski podwyższył na 1:5 i wydawało się, że Hiszpański Galeon ma ten mecz pod pełną kontrolą, a większych emocji już nie będzie. Jednak goście zadbali o to, by spotkanie miało jeszcze swoją dramaturgię. Najpierw Jakub Zwolak sprokurował rzut karny, do którego podszedł Ruben Nieścieruk, lecz tym razem kapitan Mocnego Narketu przestrzelił, posyłając piłkę nad poprzeczką. Jak nie idzie, to nie idzie – Ruben rzadko kiedy myli się z „jedenastki”. Goście po raz kolejny wyciągnęli pomocną dłoń w kierunku rywala, tym razem skutecznie – Jakub Szczypiorski popisał się niecodziennym golem z połowy boiska. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że piłkę skierował do własnej bramki… Tym trafieniem niejako „podpiął pod prąd” rywali, dając im impuls do dalszej walki. Chwilę później było już 3:5 po golu Dawida Brzezińskiego, a lada moment arbiter ponownie podyktował rzut karny dla Narketu. Tym razem do piłki podszedł Jan Sieczka i pewnie pokonał Jakuba Zwolaka.
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Hiszpańskiego Galeonu 4:5, choć mało co wskazywało na to, że będziemy mieli tyle emocji w końcówce tego pojedynku. Galeon awansował tym samym na czwartą lokatę, Mocny Narket natomiast zakopał się na dobre w strefie spadkowej.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2026-04-12 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






