Raport - Kolejka 6, 2025-10-26 17:00
Mecz pomiędzy liderem tabeli, czyli zespołem, który do tej pory nie stracił ani jednego punktu i miał na koncie pięć zwycięstw w pięciu meczach a drużyną znajdującą się bliżej strefy spadkowej niż podium, z reguły trudno uznać za wyrównany. W klasycznym futbolu 11 na 11 takie historie zdarzają się rzadko. Ale futbol 6x6 rządzi się swoimi prawami. Tutaj naprawdę każdy może wygrać z każdym, niezależnie od miejsca w tabeli. I właśnie to jest w nim najpiękniejsze.
Niedzielne spotkanie tylko to potwierdziło. Przez pierwsze 15 minut oglądaliśmy bardzo wyrównaną rywalizację. Owszem, Mareckie Wygi częściej utrzymywały się przy piłce i kreowały więcej sytuacji, ale trudno powiedzieć, by raz za razem zagrażały bramce Lagi. Pierwszy gol padł dopiero w 15. minucie. Nie po długiej akcji, lecz po kapitalnym dalekim podaniu bramkarza Mateusza Klefasa, który idealnie obsłużył Szymona Pietruchę. Ten znalazł się sam na sam z golkiperem i z zimną krwią wykorzystał okazję.
W kolejnych minutach obraz gry nie uległ dużej zmianie. Laga próbowała wyrównać, lecz Mareckie Wygi grały konsekwentnie w obronie i same miały kilka szans, by podwyższyć prowadzenie. Piłka jednak bywa nieprzewidywalna i tym razem los napisał inny scenariusz.
Na kolejne trafienia musieliśmy czekać aż do 37. minuty, ale gdy już padły, emocje eksplodowały. Laga zdobyła dwa szybkie gole, odwracając losy meczu i wychodząc na prowadzenie. W ekipie gości dwa razy w krótkim odstępie trafiał Julian Wzorek. Mareckie Wygi natychmiast jednak odpowiedziały błyskawiczną akcją i doprowadziły do remisu. Wszystkie te bramki były efektem walki, determinacji i błędów w defensywie - typowe „robocze gole”, które pokazują charakter obu drużyn. Po tym szalonym fragmencie mieliśmy remis 2:2.
Ale Laga nie zamierzała się zatrzymywać. Zagrała świetną akcję pozycyjną, która ponownie wyprowadziła zespół na prowadzenie. Wydawało się, że Laga dowiezie zwycięstwo do końca, wszak na zegarze zostało tylko siedem minut.
Jednak duet Klefas – Pietrucha miał inne plany. W ostatnich minutach meczu znów zadziałała ta sama kombinacja: długie podanie Klefasa, główka Pietruchy i piłka w siatce! W ten sposób Mareckie Wygi wyrównały praktycznie w ostatniej akcji meczu, ratując punkt i podtrzymując swoją serię meczów bez porażki.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:3. Mareckie Wygi pozostają niepokonane i wciąż liderują w tabeli, choć tym razem tracą pierwsze punkty w sezonie. Laga z kolei może być z siebie dumna. Z jednej strony urwała punkty liderowi, z drugiej jednak ma prawo czuć niedosyt, bo zwycięstwo było naprawdę blisko.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-26 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






