Raport - Kolejka 5, 2025-10-19 17:00
RCD Los Rogalos w 4. kolejce mieli wreszcie powody do świętowania. Po serii uciążliwych porażek, a momentami wręcz klęsk, w końcu zagrali wyrównany mecz – i co więcej, wygrali go! Paradoksalnie była to również dobra wiadomość dla ekipy NieDzielnych. Stało się bowiem jasne, że nie grozi im miano pierwszego zespołu, który dał się pokonać Rogalom – a taka presja potrafi czasem poplątać nogi.
Z drugiej strony forma rywali sprawiała, że nikt nie mógł być niczego pewien. Nawet jeśli bukmacherzy z Superbetu wystawili niski kurs na wygraną NieDzielnych, to historia zna wielu, którzy skusili się, by postawić na Rogali (tak, Marcin Godlewski, o Tobie mówię). My jednak byliśmy raczej przekonani, że na serię dwóch zwycięstw z rzędu Mateusz Drumlak i spółka będą musieli jeszcze poczekać. I, jak się okazało – nie pomyliliśmy się.
Początek meczu wyglądał klasycznie – sporo szachów, badanie sił, żadnych fajerwerków. Aż w końcu na boisku pojawił się ON, prawdziwy game changer – Maciek Piątek. Zawodnik, który wniósł nową energię i zmienił obraz gry. Mówi się, że to jego ostatnie chwile wolności (krążą bowiem pogłoski o zbliżających się oświadczynach), więc nic dziwnego, że po wejściu na plac biegał jak pies spuszczony ze smyczy. To właśnie jego wejście rozruszało ofensywę NieDzielnych. Chwilę po zameldowaniu się na murawie zaliczył błyskawiczną asystę – po jego zagraniu z rzutu rożnego Janek Wójcik głową otworzył wynik spotkania. Faworyci poszli za ciosem – dosłownie chwilę później Sławek Godyński huknął z lewej nogi nie do obrony i było już 2:0. Punktowanie Rogali trwało w najlepsze – po kilku minutach przewaga wzrosła do trzech bramek. Dopiero wtedy Los Rogalos przypomnieli sobie, że w piłce nożnej liczą się gole. Trafienie zaliczył Mateusz Drumlak, ale odpowiedź była natychmiastowa – ponownie błysnął Maciek Piątek, dogrywając piłkę do Sławka Godyńskiego, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Na przerwę NieDzielni schodzili z bezpiecznym prowadzeniem.
Druga połowa miała już nieco inny przebieg. Rogale nie mieli nic do stracenia i zagrali odważniej, stwarzając kilka naprawdę groźnych sytuacji. W jednej z nich Marcin Aksamitowski w sobie tylko znany sposób obronił strzały rywali, ratując zespół przed stratą gola. A gdy chwilę później Bartek Kujawiński trafił na 5:1, stało się jasne, że o sensacji nie ma mowy. Rogalom to jednak nie przeszkadzało i ich ambicja została nagrodzona – Mateusz Drumlak zdobył jeszcze dwa gole, kompletując hat-tricka i ustalając wynik na 5:3.
Dla NieDzielnych było to długo wyczekiwane zwycięstwo – pierwsze od wielu miesięcy. Co najważniejsze, nie przyszło ono w męczarniach, lecz było efektem dobrej, przemyślanej (a przynajmniej tak się nam wydawało) gry. To wygrana, która z pewnością poprawi morale drużyny Marcina Aksamitowskiego.
Los Rogalos mimo porażki również mogą być zadowoleni. Zagrali drugi z rzędu wyrównany mecz, co dla nich jest nowością – w poprzednich kolejkach często wszystko kończyło się już w okolicach 5. minuty. Widać zresztą wyraźny postęp w ich grze i oby w tym kierunku nie zwalniali tempa.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-19 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






