Raport - Kolejka 5, 2025-10-19 22:00
Na zakończenie zmagań 5. kolejki 14. Ligi otrzymaliśmy starcie rodem z sezonu Lato 2025 – kopie skruszyli Warsaw Pistons oraz Heavyweight Heroes. Przeczucie, że możemy być świadkami gradobicia goli, potęgował fakt, iż oba zespoły nie dysponowały nominalnym bramkarzem. Funkcję tę musieli pełnić odpowiednio Filip Reniec i Daniel Stasiński.
Ten drugi już od pierwszych minut miał pełne ręce roboty, bowiem swoimi ofensywnymi wypadami regularnie nękał go Kacper Romanowski. Obraz gry wyglądał następująco – Pistons częściej utrzymywali się przy piłce, szukając pojedynków 1 na 1, natomiast goście nie bawili się w półśrodki i starali się jak najszybciej przerzucać piłkę w okolice pola karnego za pomocą długich podań. Które rozwiązanie okazało się skuteczniejsze? Odpowiedź poznaliśmy w 11. minucie meczu, gdy świetnie dokręcone dośrodkowanie z głębi pola Marek Malenka zamienił na gola Rafał Spodar. Niedługo potem ta sama metoda pozwoliła ekipie HH podwyższyć prowadzenie – tym razem do siatki trafił Mateusz Nykiel po asyście Janickiego.
Nie znaczy to jednak, że „Pistonsi” nie mieli swoich okazji – wręcz przeciwnie. Gdyby nie świetnie dysponowany Stasiński, remis wcale nie byłby niezasłużony. W końcu jednak stało się to, co wydawało się nieuniknione – gola kontaktowego zdobył Romanowski. Heavyweight Heroes nie zamierzali jednak zaprzepaścić tego, co z takim trudem wypracowali. Podwojenie wysiłków zaowocowało akcją Suriaka i Nykiela, w której ten drugi, schodząc na lewą nogę, oddał piekielnie mocny strzał – taki, że mało nie rozerwał siatki!
Po zmianie stron wspomniany Mateusz Nykiel ponownie wpisał się na listę strzelców, w bardzo podobnych do poprzedniego gola okolicznościach, choć z nieco bliższej odległości. Nadzieje gospodarzy na choćby częściowy sukces podtrzymywał Romanowski, który pięknym strzałem z dystansu zmniejszył stratę. Ku nieszczęściu młodszej z ekip, kolejne trafienia Nowickiego, Malenki i Nykiela, a także niefortunny samobój bohatera gospodarzy – Romanowskiego – sprawiły, że na tablicy wyników widniało już 2:8, a komplet punktów dla gości wydawał się przesądzony.
Drużyna Daniela Dudzińskiego w końcówce nieco spuściła z tonu, pozwalając rywalom zdobyć jeszcze dwa gole autorstwa Romanowskiego, ale mimo to bez większych problemów dowiozła czterobramkową przewagę do końcowego gwizdka. Było to dopiero drugie zwycięstwo Heavyweight Heroes w tym sezonie, dzięki któremu – przynajmniej na razie – opuścili strefę spadkową. Tym samym udany rewanż za letnią porażkę stał się faktem.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-19 22:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






