reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-10-19 13:00

7

:

2

7 : 2

( 2 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 6 Liga
Kolejka 5 , 2025-10-19 13:00

Raport - Kolejka 5, 2025-10-19 13:00

Saska Kępa dokładnie siedem dni wcześniej sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując Shot DJ. W tamtym meczu miała trochę szczęścia, ale w połączeniu z dużą determinacją udało się ograć faworyta. Teraz, przynajmniej w teorii, czekał na nią nieco łatwiejszy rywal – Szmulki. Nie znaczy to jednak, że miało być łatwo. Szmulki w tym sezonie radzą sobie naprawdę dobrze, mają swoje ambicje i dodatkową motywację – chciały zrehabilitować się za ostatnią porażkę z Miksturą. I trzeba przyznać, że zrobiły to z przytupem.

Na początek warto wspomnieć, że Saska Kępa rozpoczęła mecz w osłabieniu – brakowało jednego zawodnika, który utknął w drodze. Szmulki zachowały się bardzo fair, zgadzając się rozegrać ten fragment również w niepełnym składzie. W tym czasie goli nie oglądaliśmy, ale gdy tylko do Saskiej dojechał Adam Zgórzak i szykował się już do wejścia na boisko, Szmulki objęły prowadzenie za sprawą Borysa Sułka. Chwilę później zrobiło się 2:0, a sytuacja przegrywających nie wyglądała dobrze. Zespół Korneliusza Troszczyńskiego zdołał jednak odpowiedzieć – gola kontaktowego zdobył Mariusz Zgórzak, a po chwili Saska miała jeszcze znakomitą okazję na wyrównanie. Niestety jej nie wykorzystała. Jednobramkowa strata wydawała się jak najbardziej do odrobienia… no właśnie – wydawała się.

Rzeczywistość w drugiej połowie okazała się brutalna. Na 3:1 pięknym uderzeniem z dystansu popisał się Kuba Kaczmarek, a potem poszło już z górki. Szybko padło 4:1, a następnie Wiktor Januszewski dołożył piąte trafienie, definitywnie zamykając mecz. Saska Kępa wiedziała już, że nic tutaj nie wskóra. Mimo to próbowała walczyć do końca, starając się przynajmniej zmniejszyć rozmiary porażki. Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się wynikiem 2:7. Cóż – rywale byli młodsi, szybsi, lepiej zorganizowani, a w zespole Saskiej brakowało tego dnia kogoś, kto potrafiłby wziąć ciężar gry na siebie i strzelać gole.

To był trochę mecz bez historii, ale dla Szmulek bardzo cenny – pozwolił im utrzymać się w ścisłej czołówce tabeli. Saska Kępa z kolei znalazła się już niebezpiecznie blisko strefy spadkowej...

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-10-19 13:00
Boisko Arena Grenady

Reklama