reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-10-12 21:00

4

:

6

4 : 6

( 3 : 4 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 5 Liga
Kolejka 4 , 2025-10-12 21:00
Obsługa: Dominik Rek

Raport - Kolejka 4, 2025-10-12 21:00

Na papierze faworyt był jeden – Mareckie Wygi, lider 5. ligi, który wygrał wszystkie dotychczasowe spotkania. FC Dziki z Lasu II z kolei miały na koncie zaledwie punkt i okupowały strefę spadkową. Mimo różnicy w tabeli, kibice zgromadzeni na meczu obejrzeli prawdziwą wymianę ciosów, w której lepsi okazali się goście, ale gospodarze pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

Już w 3. minucie Mareckie Wygi potwierdziły, że nieprzypadkowo przewodzą ligowej stawce – Hutarov wykończył akcję po podaniu Pietruchy, otwierając wynik. Kilka minut później było już 2:0 – tym razem Hutarov skorzystał z podania Kuzmova. Wydawało się, że goście pójdą za ciosem i zamkną mecz jeszcze przed przerwą, ale wtedy do głosu doszły Dziki z Lasu. Najpierw Oleszczuk zdobył gola kontaktowego, a chwilę później Goździewski doprowadził do wyrównania – 2:2 po kwadransie gry. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bo w jednej z kolejnych akcji ponownie błysnął Kuzmov, dając faworytom prowadzenie. To jednak nie był koniec emocji w tej szalonej połowie. Napiórkowski błyskawicznie odpowiedział i na tablicy znów widniał remis. Ostatnie słowo w tej części gry należało jednak do zawodnika, który rozpoczął strzelanie – Hutarov skompletował hat-tricka jeszcze przed przerwą, a Mareckie Wygi schodziły do szatni z prowadzeniem 4:3.

Druga połowa rozpoczęła się od szybkich ciosów z obu stron. Najpierw goście trafili po raz piąty, a chwilę później odpowiedziały Dziki z Lasu, utrzymując kontakt z rywalem. Potem tempo gry nieco spadło – obie drużyny miały swoje okazje, ale zawodziła skuteczność lub świetnie interweniowali bramkarze.

Na dziesięć minut przed końcem padł gol, który był ozdobą całego spotkania. Kąkol zdecydował się na niesygnalizowany strzał ze swojej połowy, a piłka zatrzepotała w siatce – bramkarz gospodarzy był bez szans. Ten fantastyczny gol ustalił wynik meczu na 6:4 dla Mareckich Wyg, które mimo ambitnego oporu rywala dopisały kolejne trzy punkty i pozostały liderem tabeli.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-10-12 21:00
Boisko Arena AWF

Reklama