reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-10-12 17:00

9

:

10

9 : 10

( 3 : 10 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 4 , 2025-10-12 17:00

Raport - Kolejka 4, 2025-10-12 17:00

W starciu Toho z Inferno spodziewaliśmy się zaciętego i wyrównanego meczu. Tymczasem początek spotkania był szokiem dla wszystkich obserwujących. Goście ruszyli z impetem do ataku i bardzo szybko objęli prowadzenie. Co gorsza – w ciągu zaledwie pięciu minut gospodarze stracili aż cztery bramki, co nie wróżyło niczego dobrego dla zespołu z Grodziska.

Inferno nacierało bez litości i nie zamierzało się zatrzymywać. Kolejne trafienia całkowicie odbierały chęć do gry rywalom i już po 20 minutach na tablicy widniał wynik 0:9. Tego nikt się nie spodziewał – pojawiły się nawet obawy, czy ten mecz nie zakończy się rezultatem nieprzystającym do poziomu pierwszej ligi. Toho jednak zdołało odpowiedzieć – dwie bramki pozwoliły gospodarzom nieco się odbudować i odzyskać wiarę. Zespół Igora Patkowskiego, mając ogromną przewagę, próbował grać efektownie, ale nie zawsze wychodziło to zgodnie z planem. Do przerwy wynik brzmiał 3:10.

Po zmianie stron wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Toho krok po kroku zaczęło odrabiać straty. Inferno może nie grało źle, ale w ich szeregach pojawiła się nonszalancja w obronie, a w ataku – seria niewykorzystanych okazji. To sprawiło, że mecz znów nabrał ogromnych emocji. Gospodarze zdobywali kolejne bramki i w pewnym momencie wydawało się, że są w stanie nawet doprowadzić do remisu. Ostatecznie ta sztuka się nie udała, a spotkanie zakończyło się wynikiem 9:10.

To, co wydarzyło się w drugiej połowie, po raz kolejny pokazało, że Toho potrafi grać na wysokim poziomie, ale ma problem z wejściem w mecz i pierwszą częścią spotkania. Inferno z kolei, mimo ogromnego potencjału ofensywnego, w drugiej odsłonie nie zdobyło ani jednej bramki – tym razem jednak nie zemściło się to na zespole Igora Patkowskiego, który ostatecznie dowiózł zwycięstwo.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-10-12 17:00
Boisko Arena AWF

Reklama