reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-09-21 14:00

6

:

7

6 : 7

( 4 : 4 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 9 Liga
Kolejka 1 , 2025-09-21 14:00

Raport - Kolejka 1, 2025-09-21 14:00

Obie ekipy miały w tym meczu coś do udowodnienia, dlatego oglądaliśmy bardzo wyrównane i emocjonujące spotkanie. Sandacz nie popisał się frekwencją, stawiając się na placu gry z zaledwie jedną zmianą, natomiast Legendy nie tylko dysponowały szeroką ławką rezerwowych, ale też ogromnym głodem strzelania bramek. Ujawnił się on już w 3. minucie, gdy Mateusz Borczyk otworzył wynik.

Nie minęły dwie minuty, a sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, który pewnie wykorzystał Marcin Wojciechowski. Po świetnym początku w wykonaniu drużyny z Bielan do głosu doszedł Sandacz, a konkretnie nowy nabytek tego zespołu – Rafał Bujalski. W 10. minucie wykorzystał podanie Damiana Słojkowskiego, a chwilę później popisał się akcją indywidualną i mieliśmy remis. Riposta gospodarzy była błyskawiczna – Jan Wojciechowski ponownie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, które chwilę później podwyższył Marcin Wojciechowski. Goście jeszcze przed przerwą zdołali odrobić straty. Najpierw zapunktował Kacper Zając, a w ostatniej akcji pierwszej połowy Damian Rozmarynowski w nieco kontrowersyjnych okolicznościach doprowadził do remisu 4:4.

Druga połowa lepiej rozpoczęła się dla Sandacza. W 27. minucie Damian Słojkowski dał swojej drużynie prowadzenie, a chwilę później dołożył drugie trafienie i nagle losy meczu całkowicie się odwróciły. Wprawdzie Bielany Legends nie zwiesili głów, ale coś w ich grze wyraźnie się zacięło. W pierwszej połowie rozgrywali piłkę zespołowo, co przynosiło efekty, natomiast po przerwie skupili się na indywidualnych akcjach, które przeważnie rozbijały się o obronę gości.

W 35. minucie Rafał Malinowski obejrzał żółtą kartkę, a przewagę liczebną gospodarze przekuli w gola autorstwa Mateusza Borczyka. Prowadzenie Sandacza stopniało do zaledwie jednego trafienia, lecz poszukując wyrównania, Legendy zbytnio się odkryły. Goście wykorzystali to, przechodząc do gry z kontry, a jedną z takich akcji zabójczo wykończył Paweł Podkoń.

W samej końcówce Piotr Kamiński przywrócił gospodarzom nadzieję na remis, ale czasu zabrakło i Sandacz dowiózł korzystny wynik do końca, zgarniając trzy punkty. Choć Legendom zabrakło nieco koncentracji, szczególnie w drugiej połowie, to w naszym odczuciu dobrze zaprezentowali się w pierwszym meczu sezonu. Sandacz mimo zwycięstwa musi jednak popracować nad frekwencją. Jedno jest pewne – rewanż w rundzie wiosennej zapowiada się na prawdziwe widowisko.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-09-21 14:00
Boisko Arena AWF

Reklama