Raport - Kolejka 1, 2025-09-21 18:00
Mecz pomiędzy Oldboys Derby a Alash FC był typowym przykładem tego, w czym obie ekipy czują się najlepiej. Przez znaczną część spotkania to goście prowadzili grę, długo utrzymując się przy piłce, a gospodarze cierpliwie czekali w mądrym ustawieniu na błąd lub niecelne podanie. To drugie dało graczom z osiedla Derby prowadzenie – po przechwycie w środkowej strefie Marcin Wiktoruk zagrał do Jacka Pryjomskiego, który otworzył wynik.
Na nieszczęście żółto-czerwonych Kazachowie mieli w swoich szeregach postać nietuzinkową – Madiyara Seidulai, który podobnie jak w sezonie letnim dyrygował całą grą zespołu. Nic więc dziwnego, że to właśnie on „odzyskał wynik” dla Alashu, strzelając nie jedną, nie dwie, a trzy bramki! Szczególnym kunsztem popisał się przy golu na 1:2, gdy nadał piłce taką rotację, że wpakował ją do siatki bezpośrednio z rzutu rożnego. Oldboys Derby – jak to Oldboys Derby – nie zamierzali odpuszczać. Po niezwykle celnym, choć wydawałoby się zwyczajnym wykopie Michała Piątkowskiego piłka dotarła do biegnącego lewym skrzydłem Norberta Bormańskiego, który huknął z powietrza nie do obrony, dając swojej drużynie kontakt.
Na początku drugiej połowy zobaczyliśmy klasyczny scenariusz: prowadzący grę rywal nie wyciąga wniosków, a Oldboys Derby bezlitośnie to wykorzystują. Świetne wychodzenie na wolne pole Michała Kurowskiego pozwoliło mu ustrzelić dublet, co mocno podirytowało przekonanych o swojej przewadze graczy Alashu. Konsekwencją były niepotrzebne spięcia i ostrzejsze odbiory, za które żółte kartki obejrzeli Kamil Koćwin oraz Daulet Niyazov.
W trudnych chwilach ponownie błysnął geniusz Madiyara, tym razem w roli asystenta przy bramkach Nurlykhana Yessenzhana i Olzhasa Zhambila. Po odzyskaniu prowadzenia goście mogli zamknąć mecz, lecz piłka po strzale jednego z ich zawodników odbiła się od poprzeczki i spadła na linię bramkową – tylko centymetry dzieliły Alash od kolejnego gola.
Jak trwoga, to do kapitana: Oldboys Derby zdołali wyprowadzić jeszcze jedną, ostatnią kontrę, w której podanie Bormańskiego wykorzystał nie kto inny, jak Wiktoruk, doprowadzając do remisu. Gospodarze zrobili potem wszystko, by utrzymać wynik i ostatecznie oba zespoły podzieliły się punktami w premierowej kolejce 7. Ligi.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-09-21 18:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






