Raport - Kolejka 6, 2025-08-17 22:00
Mecz dwóch z trzech najlepszych drużyn ligi miał ogromne znaczenie przed ostatnią kolejką. Najbardziej interesujący scenariusz zakładał zwycięstwo Young Warriors – wtedy trzy zespoły miałyby po 15 punktów. Z kolei triumf Iglicy oznaczałby finałowy bój o mistrzostwo z Dynamo Wołomin.
Atmosfera od pierwszych minut była napięta, wręcz elektryzująca. To nie znaczy jednak, że oglądaliśmy więcej walki niż piłki nożnej. Obie drużyny próbowały grać w piłkę, choć bardziej nerwowo, popełniając błędy, których zwykle unikają. Pierwsze 15–20 minut to faza adaptacji. Choć przewagę miała Iglica, szybciej odnaleźli się gracze Warriors. Wykorzystali niemal wszystkie swoje nieliczne okazje – Damian Nabit strzelił pięknego gola z rzutu wolnego i asystował przy trafieniu Macieja Karczewskiego, a w bramce świetnie spisywał się Mateusz Adamiec. Iglica w pierwszej połowie odpowiedziała bramką Krystiana Sobierajskiego, ale to Warriors schodzili do szatni w roli prowadzących – mimo że rywale otworzyli wynik i stworzyli więcej sytuacji. Wojownicy wyglądali spokojniej i chłodniej w kluczowych momentach.
Jeśli jednak chcesz zostać mistrzem, musisz umieć przełamywać takie mecze – a czasem nawet samego siebie. Iglica potrafiła to zrobić. Nie wiemy, co dokładnie powiedział trener w przerwie, ale na drugą połowę drużyna wyszła zupełnie odmieniona. Już w pierwszej minucie trafił Jakub Zając, a dwie minuty później Kacper Kubiszer wyprowadził Iglicę na prowadzenie. Wystarczyły trzy minuty, aby cała mistrzowska rywalizacja stanęła na głowie.
Potem długo trwała zacięta walka bez goli, aż w 42. minucie Adam Dźwigała podwyższył wynik na 4:2. Wydawało się, że to koniec emocji. Ale Łukasz Sokołowski szybko zmniejszył stratę i Warriors mieli swoje szanse, by wyrównać. Tym razem zabrakło jednak szczęścia, a Iglica utrzymała prowadzenie i dowiozła niezwykle ważne zwycięstwo.
W efekcie Iglica odniosła triumf, który może okazać się kluczowy w drodze po tytuł. Tak, sama zafundowała sobie dodatkowe nerwy – przewagę trzeba pewniej zamieniać na bramki – ale zadanie zostało wykonane. Young Warriors natomiast należy pochwalić za charakter: dwukrotnie przegrali z ligowymi topami zaledwie jedną bramką. To boli, ale walczyli do końca i naprawdę mogli liczyć na więcej. Trzecie miejsce to mimo wszystko znakomity wynik i godne zakończenie sezonu.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-08-17 22:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






