Raport - Kolejka 6, 2025-08-17 22:00
Aby zachować jeszcze cień nadziei na wskoczenie na podium letniej ligi, Gentleman Warsaw Team musieli pokonać lidera tabeli – Gambę Veloce. Zadanie od początku wydawało się niezwykle trudne, tym bardziej że na boisku zabrakło największej gwiazdy Gentlemanów, Pawła Domańskiego. Wydawało się więc, że Gamba szybko rozstrzygnie losy tego meczu na swoją korzyść.
Tymczasem obraz gry od początku wyglądał zupełnie inaczej. Gentlemani byli świetnie ustawieni w defensywie i konsekwentnie czekali na kontry, zmuszając faworyta do ataku pozycyjnego. A w tym elemencie Gamba nie radziła sobie najlepiej – co prawda okazje się pojawiały, ale brakowało skuteczności. Z kolei Gentlemani od czasu do czasu potrafili odpowiedzieć groźnymi akcjami. Pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie bezbramkowym remisem, który tylko utwierdził nominalnych gości w przekonaniu, że ich plan ma sens.
Remis utrzymywał się jeszcze przez kilka minut po przerwie, aż wreszcie o sobie przypomniał lider Gamby – Filip Wolski. Kapitan zespołu popisał się indywidualną akcją i precyzyjnym strzałem obok Jakuba Augustyniaka, otworzył wynik. Wydawało się, że to początek końca marzeń Gentlemanów. Nic bardziej mylnego. Ci szybko doprowadzili do wyrównania – po uderzeniu Michała Danga i fatalnym błędzie Mateusza Zalegi, który przepuścił prostą piłkę.
Końcówka meczu mogła potoczyć się sensacyjnie – gdyby Piotrek Łoże uderzył odrobinę celniej, zamiast w słupek, Gentlemani mogli objąć prowadzenie. Zamiast tego chwilę później Gamba wykorzystała rzut rożny – Rafał Fota dośrodkował, a akcję zamknął Bartek Dybowski, dając swojej drużynie prowadzenie 2:1. Na kilka minut przed końcem lider tabeli dołożył jeszcze jedno trafienie i ostatecznie „przepchnął” ten mecz, choć zwycięstwo przyszło z dużym trudem.
Dzięki temu Gamba jest już pewna co najmniej srebra, a w ostatnim spotkaniu z FC Alash potrzebuje tylko remisu, by sięgnąć po złoto. Gentlemanom podium już nie grozi, ale mimo porażki pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Oprócz tradycyjnie chwalonego bramkarza Jakuba Augustyniaka świetnie zaprezentował się Michał Dodi, który trzymał defensywę w ryzach i łatał wszystkie luki. Patrząc na przebieg meczu, można się zastanawiać, czy z obecnym Pawłem Domańskim wynik nie byłby zupełnie inny...
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-08-17 22:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






