reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-08-10 17:00

5

:

6

5 : 6

( 4 : 4 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 3 Liga
Kolejka 5 , 2025-08-10 17:00

Raport - Kolejka 5, 2025-08-10 17:00

Na dwa mecze przed końcem sezonu wartość każdego punktu rośnie — szczególnie w kontekście walki o podium. Tak było i tym razem. Obie drużyny miały już tylko teoretyczne szanse na mistrzostwo, a w praktyce walczyły o 2. i 3. miejsce. Dla Defenders punkty były szansą na umocnienie pozycji, natomiast dla Soprano ich strata oznaczała definitywne pożegnanie się z marzeniami o medalu.

Początek spotkania należał wyraźnie do Defenders. Gospodarze mieli przewagę widoczną gołym okiem, stwarzali wiele groźnych sytuacji i stale naciskali na bramkę rywala. Do 15. minuty prowadzili już 3:1, a wszystkie trzy trafienia zdobył Ilia Dehoda — w tym jedno efektownym strzałem „skorpiona”. Soprano odpowiedziało jedynie bramką Krzysztofa Kulibskiego. Mimo dominacji Defenders ich przewaga bramkowa była niewielka, co szybko się zemściło.

Gra wyrównała się, a następnie całkowicie odwróciła. W ciągu zaledwie czterech minut Soprano zdobyło trzy gole: Michał Chaciński po podaniu Kulibskiego oraz Bartosz Krajewski, który skompletował dublet — oba trafienia również po asystach Kulibskiego. Szczególnie efektowna była czwarta bramka, kiedy Kulibski posłał mocną „świecę” z okolic środka boiska idealnie za plecy obrońcy, Krajewski przyjął piłkę, osłonił ją ciałem, a choć pierwszy strzał z woleja się nie udał, zachował zimną krew, minął rywala i posłał futbolówkę między nogami bramkarza. Radość gości nie trwała długo — zaledwie dziesięć sekund później Dehoda ponownie wyrównał. Pierwsza połowa była niezwykle otwarta i obfitowała w gole, a rywalizacja „Kulibski vs Dehoda” zapowiadała się pasjonująco także po przerwie.

Druga część meczu była jednak zupełnym przeciwieństwem pierwszej — dużo twardej gry, fauli, dyskusji i okrzyków, a niewiele czystego futbolu. Bramki padły dopiero w końcówce. Najpierw Defenders wyszli na prowadzenie po trafieniu Mateusza Gajdy, ale Grzegorz Bogdański po podaniu Kulibskiego wyrównał. Chwilę później jednak „cichy bohater” spotkania, Ilia Dehoda, zdobył swojego piątego gola, zapewniając gospodarzom zwycięstwo.

Dzięki tej wygranej Defenders umocnili się na trzecim miejscu i mimo trudnego terminarza wciąż mają realne szanse na medal. Soprano straciło nawet matematyczne możliwości awansu na podium, lecz można być pewnym, że w pozostałych meczach pokażą jeszcze widowiskowy futbol.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-08-10 17:00
Boisko Arena AWF

Reklama