Raport - Kolejka 4, 2025-08-03 17:00
Na półmetku zmagań 6. Ligi drużyna Gentleman Warsaw Team podejmowała FC Olimpik. Lepiej te rozgrywki rozpoczęli gospodarze, którzy zgromadzili na swoim koncie 4 punkty. Goście – z jednym oczkiem mniej – liczyli, że po niedzielnym spotkaniu uda im się przeskoczyć ekipę Gentlemanów.
Spotkanie lepiej rozpoczęli zawodnicy FC Olimpik, którzy szybko przejęli inicjatywę i narzucili swój styl gry. Gospodarze już od pierwszych minut cofnęli się do obrony, starając się neutralizować ataki rywali. W drużynie Gentlemanów ze świetnej strony pokazał się Jakub Augustyniak, który już na starcie swoimi interwencjami ratował zespół przed utratą gola – wychodził obronną ręką nawet z sytuacji dwa na jednego, co powodowało dużą frustrację w zespole zawodników z Ukrainy. Na pierwszą bramkę w tym spotkaniu musieliśmy czekać aż do 17. minuty – wtedy to, po wielu próbach, goście zdołali w końcu strzelić gola na 0:1. Po zdobyciu bramki FC Olimpik cofnął się do defensywy, co z perspektywy czasu okazało się poważnym błędem. Gospodarze, zmobilizowani stratą bramki, szybko rzucili się do odrabiania strat. Ta sztuka udała im się dość szybko – po bardzo sprytnie rozegranym rzucie wolnym bramkę zdobył Paweł Domański. Kilka minut później na tablicy wyników było już 2:1 – tym razem autorem bramki został Piotr Loze. W samej końcówce pierwszej połowy Gentleman Warsaw Team zdobył trzecią bramkę, która mocno podłamała zespół FC Olimpik. Gol „do szatni” całkowicie podciął skrzydła gościom, których morale – już po dwóch wcześniejszych trafieniach – i tak były w opłakanym stanie.
Początek drugiej połowy to ponownie skuteczna i zdyscyplinowana gra gospodarzy. Niby FC Olimpik próbował atakować, jednak często brakowało ostatniego podania i konsekwencji w rozegraniu. Po własnych stratach piłki goście nie wracali już z taką ochotą do defensywy, co znacząco ułatwiło zadanie Gentlemanom. Strzelanie w drugich 25 minutach rozpoczął Loze, który popisał się precyzyjnym strzałem i podwyższył na 4:1. Chwilę później to samo uczynił Sebastian Bartosik, a gospodarze prowadzili już 5:1. Kolejne minuty przyniosły lepszy fragment gry w wykonaniu gości – wykorzystali błędy w obronie Gentlemanów i zdobyli dwa gole. Radość nie trwała jednak długo, bo do gry znów włączyli się liderzy ofensywy gospodarzy. W 39. minucie swoją drugą bramkę zdobył Paweł Domański, a chwilę później tej samej sztuki dokonał Sebastian Bartosik. Spotkanie ostatecznie zakończyło się wygraną Gentleman Warsaw Team 7:3.
Gospodarze mieli swoje słabsze momenty – szczególnie w pierwszej połowie – ale wtedy w grze utrzymał ich bramkarz. Później to FC Olimpik stracił pomysł na rozgrywanie piłki, a tak doświadczona ekipa jak Gentleman Warsaw Team wykorzystała to z zimną krwią. Kubie Augustyniakowi i spółce gratulujemy – ich obecna forma to świetny prognostyk przed końcówką sezonu. Natomiast FC Olimpik musi szybko coś zmienić, bo ich sytuacja i pozycja w strefie spadkowej nie wygląda optymistycznie...
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-08-03 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






