Raport - Kolejka 4, 2025-08-03 18:00
Spotkanie Q-Ice z Watahą miało być testem dla obu zespołów. Dla gospodarzy – na ile przełamanie sprzed tygodnia było realnym sygnałem progresu, a nie tylko jednorazowym zrywem. Dla Watahy – okazją, by wrócić na właściwe tory po dwóch bolesnych porażkach, w tym jednej szczególnie zawstydzającej, kiedy to jeden zawodnik Ajaksu zdobył przeciwko nim aż cztery bramki.
Lepiej mecz zaczęli gracze Q-Ice. Już w 3. minucie do siatki trafił Yaroslav Laivikin, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie. Radość nie trwała jednak długo – Miłosz Czernecki wyrównał chwilę później po asyście Roberta Malarowskiego, i od tego momentu mecz całkowicie przejęła Wataha. Prawdziwym bohaterem pierwszej połowy został Hubert Korzeniewski, który skompletował klasycznego hat-tricka jeszcze przed przerwą, raz po raz punktując niezorganizowaną defensywę Q-Ice. Po pierwszej połowie goście prowadzili już 1:5 i wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty.
Po zmianie stron gospodarze próbowali wrócić do gry. Strzelili kilka bramek, zbliżając się do stanu 5:7, ale wtedy ponownie do akcji wkroczył Korzeniewski, dokładając swoje czwarte i piąte trafienie, definitywnie gasząc nadzieje rywali. Wataha wygrała ostatecznie 5:8 i po dwóch porażkach z rzędu wreszcie się przełamała. Dzięki temu zwycięstwu są już tuż za podium i mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Z kolei Q-Ice musi wyciągnąć wnioski – mimo niezłego początku i momentami przyzwoitej gry ofensywnej, ponownie zawiodła defensywa, a drużyna zaczyna coraz mocniej osiadać w strefie spadkowej. Jeśli nie nastąpi szybka poprawa, walka o utrzymanie może stać się bardzo trudna.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-08-03 18:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






