reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-07-27 16:00

9

:

4

9 : 4

( 6 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 6 Liga
Kolejka 3 , 2025-07-27 16:00

Raport - Kolejka 3, 2025-07-27 16:00

Po drugiej kolejce zarówno Alash FC, jak i Wczorajsi FC opuszczali Arenę AWF w zupełnie innych nastrojach. Alash nie zdołał wykorzystać przewagi w starciu z Gentlemanami, natomiast Wczorajsi w samej końcówce wyrwali zwycięstwo faworyzowanemu Hiszpańskiemu Galeonowi. Obie ekipy miały na koncie po 3 punkty, więc bezpośredni pojedynek miał dla nich ogromne znaczenie.

Faworytem spotkania wydawali się gospodarze, choć w zapowiedziach przedmeczowych zasugerowaliśmy, na co Wczorajsi powinni zwrócić uwagę. Najwidoczniej goście nie odrobili tej lekcji, bo Madiyar Seiduali okazał się zmorą dla ich defensywy i od początku meczu czuł się na boisku bardzo swobodnie. To właśnie on otworzył wynik, a po kilku minutach wydawało się, że Alash bez problemu zdominuje to spotkanie. Być może tak by się stało, gdyby gospodarze byli skuteczniejsi. Niewykorzystanych okazji było naprawdę sporo – i to się zemściło. W 11. minucie Wczorajsi niespodziewanie wyrównali po trafieniu Lefeka, a dwie minuty później objęli prowadzenie po sprawnie rozegranej kontrze. Jak się jednak okazało, był to ostatni moment, w którym Wczorajsi mogli realnie myśleć o punktach. Seiduali błyskawicznie odpowiedział – jeszcze w pierwszej połowie dołożył trzy bramki i asystę. Do przerwy było już 6:2 dla Alash, który wreszcie potrafił przełożyć swoją przewagę na wynik.

Mimo wszystko druga połowa rozpoczęła się obiecująco dla gości – zdobyli dwa gole i zmniejszyli straty do 6:4. Na tym jednak ich możliwości się skończyły. Tego dnia przeciwnik był po prostu lepszy, a Alash wyciągnął wnioski z poprzedniego meczu i tym razem nie zmarnował swojej przewagi. Ostateczny wynik 9:4 i tak mógł być wyższy, bo gospodarze nie wykorzystali kilku świetnych okazji. Trudno jednak przejść obojętnie obok występu Madiyara Seidualiego, który zakończył mecz z sześcioma bramkami i dwiema asystami.

Wczorajsi, mimo porażki, pokazali charakter i walczyli do końca – za co należą im się słowa uznania. Jesteśmy przekonani, że ta drużyna jeszcze nie raz sprawi trudności kolejnym rywalom.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-07-27 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama