reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-06-01 19:00

8

:

0

8 : 0

( 5 : 0 )
Wynik do przerwy
Poziom: 6 Liga
Kolejka 17 , 2025-06-01 19:00

Raport - Kolejka 17, 2025-06-01 19:00

To był pojedynek ekip o zupełnie różnym poziomie zaangażowania. Z jednej strony Furduncio – zespół, który stawił się w solidnym składzie i jeszcze przed pierwszym gwizdkiem przeprowadził profesjonalną rozgrzewkę. Z drugiej – Warsaw Gunners, którym, delikatnie mówiąc, posypał się skład. Drużyna, która w poprzednich sezonach walczyła o najwyższe cele, tym razem była jedynie cieniem samej siebie.

Sytuacja na boisku szybko to potwierdziła – po zaledwie 15 minutach gospodarze prowadzili 3:0. Już w 2. minucie wynik otworzył wyjątkowo aktywny tego dnia Gomez Aliyu. W 5. minucie Gunners dostali prezent w postaci rzutu karnego, ale Adam Czerwiński popisał się refleksem i obronił strzał Arkadiusza Trwogi. Chwilę później padł gol samobójczy, a w 15. minucie Aliyu ponownie trafił do siatki. Gospodarze mogli jeszcze bardziej podwyższyć wynik – kuriozalna sytuacja miała miejsce, gdy oblegając bramkę Krzysztofa Siwka oddali aż pięć strzałów z rzędu, z czego jeden odbił się od słupka, a inny… od obu słupków. Gola wtedy nie było, ale Brazylijczycy pokazali, że są głodni gry i kolejnych trafień. Do przerwy dołożyli jeszcze dwa gole – oba autorstwa Lucasa Monteiro – i przy wyniku 5:0 mecz był praktycznie rozstrzygnięty.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. W 28. minucie Ismilay Maya dośrodkował z prawego skrzydła, a Marcos Lima głową wpakował piłkę do siatki. Tempo meczu może nie było zawrotne, ale toczył się on w twardej, męskiej walce – fauli było sporo, choć wynikały one raczej z walki o piłkę niż z brutalności. Sędzia sięgnął po żółtą kartkę tylko raz – w samej końcówce.

Furduncio było tego dnia lepsze pod każdym względem, a Adam Czerwiński, dzięki swoim interwencjom, zachował czyste konto. Brazylijczycy utrzymali fotel lidera i już tylko zwycięstwo nad Virtualnym Ń dzieli ich od złotych medali.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-06-01 19:00
Boisko Arena Grenady

Reklama