Raport - Kolejka 16, 2025-05-25 11:00
To był dziwny mecz. Zagrały w nim przecież dwie drużyny, które przyzwyczaiły nas do ofensywnej gry i bramkostrzelności, a tymczasem… niewiele się działo. Niewiele goli, mało jakości z przodu, gra nijaka – ale za to miłośnicy sensacji mogli być wniebowzięci. Bo ostatnie w tabeli Furduncio urwało punkty liderowi, czyli FC Astanie. I zrobiło to całkiem zasłużenie.
Początek jeszcze zapowiadał coś bardziej przewidywalnego – gospodarze weszli w mecz mocniej, a aktywny od pierwszych minut był Jakhongir Khayrullaev. I to właśnie Astana otworzyła wynik, po szybkim kontrataku wykończonym przez Zhasulana Kamantaya, któremu dogrywał Seidulai Madiyar. Furduncio długo nie potrafiło odpowiedzieć niczym konkretnym. Dopiero po faulu Khayrullaeva na Rafaelu Andrade (i żółtej kartce) dostali szansę z rzutu wolnego – niestety dla nich, bez efektu. Ale „co się odwlecze, to nie uciecze” – wyrównanie dał Caio Barbosa, który po golu odpalił taką euforię, że oblał chyba połowę ławki rezerwowych wodą.
Po przerwie Astana wciąż była stroną aktywniejszą, ale zaczęła się gubić w szczegółach. Słupek, niedokładne podania, brak wykończenia. A Brazylijczycy? Twardo w obronie, z momentami sprytu jak przy lobie Donniego Williamsa. I mimo rosnącej przewagi Kazachów, potrafili się odgryźć.
Na 2:1 znów wyszła Astana – rzut z autu, błyskawiczna wymiana podań i Khayrullaev ponownie na liście strzelców. Ale to nie był jeszcze koniec. Furduncio odpowiedziało błyskawicznie – Rafael Andrade znów w roli głównej, tym razem po asyście Julio Katza. Strzał zza zasłony, Seidakhmet bez szans. Przy 2:2 Brazylijczycy poczuli, że to może być ich dzień. Walczyli, blokowali, przerywali akcje – czasem nawet zbyt ostro. Julio Katz za zbyt zdecydowane zatrzymanie przeciwnika obejrzał żółty kartonik. I wtedy nadeszły ostatnie emocje. Duet Andrade–Katz znowu dał o sobie znać – najpierw precyzyjne dogranie, potem setny (!) gol Rafaela na boiskach Ligi Fanów i eksplozja radości. 2:3 dla Furduncio! Ale to jeszcze nie koniec. W ostatniej akcji meczu Khayrullaev po raz trzeci znalazł drogę do siatki – i skończyło się na 3:3.
Furduncio mogło ten remis świętować jak zwycięstwo – bo każdy punkt to dla nich złoto. FC Astana? Straciła znacznie więcej – fotel lidera, kontrolę nad sytuacją i poczucie, że wszystko jest w ich rękach. Dwie kolejki przed końcem sezonu – i gra o wszystko znów się otwiera.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-05-25 11:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






