reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-05-25 18:00

11

:

5

11 : 5

( 7 : 2 )
Wynik do przerwy
Poziom: 5 Liga
Kolejka 16 , 2025-05-25 18:00

Raport - Kolejka 16, 2025-05-25 18:00

Dla obu ekip ten sezon daleki był od oczekiwań, ale jedno trzeba oddać – Gruzini, nawet w beznadziejnej sytuacji, zawsze wychodzą na boisko zmotywowani do walki. W przypadku Iglicy niestety trudno o takie słowa – choć w kadrze zapisanych jest trzydziestu zawodników, na mecz stawia się zaledwie siedmiu. A szkoda, bo w drugiej połowie było widać, że ten zespół ma potencjał, szczególnie gdy na murawie pojawił się Radek Sówka, wcielając się w rolę grającego menedżera.

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy. Gruzini szybko objęli prowadzenie, choć Iglica zdołała odpowiedzieć i po 11 minutach było 2:1. Potem jednak Georgian Team wrzucił wyższy bieg, a świetnie dysponowany Saba Lomia napędzał kolejne akcje. Efekt? Wynik 7:2 do przerwy.

W przerwie kluczowa okazała się wspomniana obecność Radka Sówki. Goście przestali popełniać proste błędy w defensywie, zaczęli grać spokojniej, a co najważniejsze – ustabilizowali tempo. Dwa razy zdołali pokonać bramkarza Gruzinów, co dało wynik 7:4. W szóstkach to strata jak najbardziej do odrobienia. Niestety, w decydujących momentach zawiodła skuteczność. Iglica kilkukrotnie wychodziła sam na sam, ale piłka uparcie nie chciała wpaść do siatki. Gdyby chociaż dwie z tych okazji zamienili na bramki, mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Gruzini natomiast grali swoje – spokojnie, bez forsowania tempa, ale z cierpliwością, która w końcu przynosiła efekty. Mając komfortową przewagę, gospodarze mogli sobie pozwolić na odrobinę luzu, choć trzeba oddać, że bramkarz Iglicy – Kacper Starobrat – zasłużył na pochwały. Po raz kolejny był jasnym punktem drużyny, broniąc kilka naprawdę trudnych uderzeń.

Mimo jego wysiłków obraz meczu był jasny – Georgian Team kontrolowali przebieg gry i w końcówce dobijali zmęczonych rywali kolejnymi trafieniami. Ostatecznie wygrali pewnie 11:5, notując bardzo ważne zwycięstwo. Biorąc pod uwagę fatalną formę ADS Scorpions, walka o piąte miejsce – dające awans do Pucharu Fanów – wciąż pozostaje w ich zasięgu.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-05-25 18:00
Boisko Arena Grenady

Reklama