Raport - Kolejka 13, 2025-04-27 12:00
Chyba nikt nie spodziewał się, że problemy kadrowe kiedykolwiek dotkną A.D.S. Scorpion’s – a już na pewno nie oba ich składy jednocześnie, i to do tego stopnia, że nie udało się skompletować pełnej szóstki na mecz. Z tej sytuacji skorzystać musiał FC Mocny Narket, który ostrzył sobie zęby na fotel lidera 15. Ligi – i trzeba przyznać, że nie bezpodstawnie.
Zmuszeni rozpocząć mecz „czwórką” w polu zawodnicy Skorpionów musieli zmodyfikować swoje założenia taktyczne i skupić się głównie na obronie, próbując jak najdłużej powstrzymać rywali przed szybkim otwarciem wyniku. Niestety, już w 1. minucie Radosław Przybyłek musiał wyciągać piłkę z siatki – po strzale Rubena Nieścieruka piłka nabrała nieprzewidywalnej trajektorii, a Przybyłek odbił ją wprost pod nogi Bartosza Sitka, który bez problemu dopełnił formalności. Pięć minut później problemy gospodarzy z wybiciem piłki znów zostały wykorzystane – Sitek tym razem wyłożył futbolówkę Filipowi Śliwińskiemu, który podwyższył na 0:2.
Widząc, że sytuacja nie wygląda najlepiej, trener Artur Kałuski postanowił sięgnąć po nietuzinkowe rozwiązanie – sam założył koszulkę z numerem 14 i wszedł na boisko, wyrównując liczebność po obu stronach oraz pokazując kilka technicznych sztuczek. Dzięki temu zawodnicy w zielonych koszulkach przestali ograniczać się do desperackich strzałów z dystansu i zaczęli kreować bardziej przemyślane akcje. Niestety brak zmienników i zmęczenie dawały się im mocno we znaki, podczas gdy po stronie rywali świeżo wprowadzeni zmiennicy przesądzili o dalszych losach meczu – dublet zaliczył Adam Stolarski, a asystą popisał się Jakub Dąbek. Wejście spóźnionego Debala Bose poprawiło sytuację Skorpionów, którzy grając już w komplecie zdołali zmniejszyć straty na 1:4 po akcji duetu Vinarski – Yanyshyn. Chwilę przed przerwą Sitka skompletował jednak dublet, wykorzystując podanie Nikodema Mazurka i do przerwy było 1:5.
Po zmianie stron Skorpiony, zmotywowane przez trenera, wyszły z nową energią i mimo niekorzystnego wyniku starały się pokazać z jak najlepszej strony. Swoje pięć minut miał Piotr Fortuna, który po wyrzucie z autu Vinarskiego pięknie złożył się do strzału z powietrza, trafiając w okienko. Gospodarze zaczęli grać coraz składniej i zapewne stworzyliby kolejne sytuacje, gdyby nie niepotrzebne przepychanki i utarczki słowne – Dawid Brzeziński i Oleg Vinarski obejrzeli za to po żółtej kartce. W dalszej części meczu obie ekipy wyraźnie zwolniły, zmęczenie zaczęło być coraz bardziej widoczne, a gra stała się mniej intensywna. Nie obyło się jednak bez błędów – jeden z nich wykorzystał Jakub Dąbek, który po przechwycie niecelnego podania obrońcy ustalił wynik na 2:6. W końcówce pomylili się także zawodnicy Narketu – Ruben Nieścieruk wyszedł z bramki, by wspomóc rozgrywanie, ale czujny Fortuna wyłuskał mu piłkę spod nóg i ustalił końcowy rezultat na 3:6.
Szkoda, że od początku nie mogliśmy oglądać pełnego składu Skorpionów – z pewnością mecz byłby bardziej wyrównany, a Mocny Narket musiałby się znacznie bardziej napracować, by sięgnąć po komplet punktów.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-27 12:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






