Raport - Kolejka 13, 2025-04-27 16:00
W meczu dwóch drużyn z końca tabeli – Warsaw Pistons i KS Partyzant Włochy – trudno było wskazać wyraźnego faworyta. Oba zespoły miały na koncie po 4 punkty i pilnie potrzebowały przełamania. Spotkanie jednak szybko obrało nieoczekiwany kierunek.
Początek przyniósł sporo emocji. Partyzant zaczął bardzo obiecująco – po składnej akcji Olek Markowski obsłużył Krystiana Chmielowca, który pewnym strzałem otworzył wynik. Gospodarze zdołali wyrównać, ale goście odpowiedzieli szybko, wychodząc na prowadzenie 1:2. Od tego momentu na boisku dominowała już tylko jedna drużyna. Pistons urządzili prawdziwy ofensywny koncert – grali szybko, z polotem i imponującą skutecznością. Do przerwy prowadzili już 10:2, a ich przewaga nie podlegała żadnej dyskusji. Szczególnie wyróżniał się Robert Górecki, który zaliczył fenomenalny występ – czterokrotnie wpisał się na listę strzelców i dołożył trzy asysty. Wysoką formę potwierdził również Kacper Romanowski, lider zespołu, który napędzał praktycznie każdą akcję.
Warto wspomnieć też o nietuzinkowym występie bramkarza gości – Piotrka Arendta. Choć popełnił kilka poważnych błędów, które bezpośrednio przełożyły się na trzy bramki dla Pistonsów, to jednocześnie popisał się efektownym rajdem przez całe boisko. W jednej chwili przypominał Lorisa Kariusa w polu karnym, by za moment wcielić się w Leo Messiego, mijając przeciwników z ogromną swobodą.
Po przerwie gospodarze nie zwolnili tempa. Ich przewaga rosła z każdą minutą, a Partyzant nie potrafił znaleźć sposobu, by zatrzymać rywali. Ostatecznie Warsaw Pistons triumfowali aż 19:5, notując swoje najwyższe zwycięstwo w sezonie i pokazując zupełnie nowe oblicze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-27 16:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






