reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-04-27 11:00

5

:

6

5 : 6

( 0 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 7 Liga
Kolejka 13 , 2025-04-27 11:00

Raport - Kolejka 13, 2025-04-27 11:00

Patrząc na nasze przedmeczowe zapowiedzi, musimy posypać głowę popiołem – wyraźnie stawialiśmy na Rodzinę Soprano, a okazało się, że to Sante było tego dnia zdecydowanie skuteczniejsze. Na nasze usprawiedliwienie: nie mogliśmy przewidzieć, że Sante dokona śmiałego transferu i sprowadzi Daniela Smoczyńskiego, który – trzeba to przyznać otwarcie – wniósł sporo jakości do gry tej drużyny.

Już w 1. minucie meczu Smoczyński wykorzystał dobre podanie od Grzegorza Kozłowskiego i nie dał szans Aleksandrowi Grabowskiemu. Na kolejnego gola musieliśmy chwilę poczekać, ale emocji na boisku nie brakowało. W 14. minucie rzut karny obronił golkiper Rodziny, a kontra, która poszła chwilę później, niemal skończyła się golem po drugiej stronie – kapitalną interwencją popisał się jednak bramkarz Sante, Krzysztof Wiśniewski. W 23. minucie gola „do szatni” znów zdobył Smoczyński, i pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem Sante 0:2.

W drugiej połowie Aleksander Grabowski kolejny raz popisał się refleksem, broniąc strzał z woleja Grzegorza Kozłowskiego, ale chwilę później już nie miał nic do powiedzenia – Kozłowski podwyższył wynik na 0:3. W końcu obudziła się ofensywa Rodziny Soprano – gola kontaktowego zdobył Michał Dryński. Jednak odpowiedź Sante była natychmiastowa: Tomasz Kawalec trafił na 1:4. Sytuacja powtórzyła się w 36. minucie – Jakub Mikłowski zmniejszył straty na 2:4, ale moment później Tomasz Cacko dołożył kolejną bramkę dla Sante. Tym razem goście poszli za ciosem – Łukasz Gawroński trafił na 2:6 i wydawało się, że tego prowadzenia już nie wypuszczą.

Jednak wtedy formę odnalazł Krzysztof Kulibski, który w zaledwie pięć minut zdobył hat-tricka. Pierwsze trafienie zasługiwało na szczególne brawa – napastnik Rodziny Soprano huknął niemal z połowy boiska, posyłając piłkę tuż obok spojenia bramki Sante. Mimo zrywów gospodarzy, było już za późno – choć niewiele brakowało, nie udało się doprowadzić do remisu, a Sante dowiozło korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-04-27 11:00
Boisko Arena AWF

Reklama