Raport - Kolejka 12, 2025-04-13 17:00
Mecz pomiędzy zespołami z dwóch przeciwnych biegunów tabeli zapowiadany był jako starcie Dawida z Goliatem – i patrząc na końcowy rezultat, trudno temu porównaniu odmówić trafności. Trzeba jednak przyznać, że forteca Blokersów wyjątkowo długo trzymała się na nogach, nie dając rezerwom Dzików z Lasu powodów do przedwczesnego świętowania.
Od pierwszych minut było jasne, że goście przyjechali z jasnym celem – zdobyć trzy punkty. Choć kilka składnych akcji nie wystarczyło, by złamać defensywę Blokersów, to i tak drużyna Thomasa Gawina odważnie próbowała swoich szans. Ba, potrafili nawet kilkukrotnie zagrozić bramce Macieja Bilińskiego. Najlepszą okazję miał Maks Gościcki, który po efektownej akcji główkował wprost w ręce bramkarza.
Pierwszy gol padł dopiero w 23. minucie. Po zagraniu ze skrzydła autorstwa Maćka Tyczyńskiego piłkę na przedpolu przejął Mateusz Okolus, minął kapitana Blokersów i płaskim strzałem z lewej nogi otworzył wynik meczu.
Druga połowa również nie układała się od razu po myśli lidera 9. Ligi – ofensywne zapędy Dzików długo niweczyli waleczni Blokersi, z bardziej defensywnie ustawionym Gościckim i Bartkiem Kochanem w bramce na czele. Niestety, nawet największe zaangażowanie ma swoje granice – Gościcki wpadł z impetem w kontratakującego Michała Makowskiego, za co obejrzał żółtą kartkę. Dziki wykorzystały grę w przewadze – Michał Ossowski, po asyście Mateusza Oleszczuka, podwyższył prowadzenie na 2:0.
Od tego momentu worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Ossowski dograł z lewego skrzydła do Bartka Kaczmarczyka, który podwyższył na 3:0. Trzy minuty później podanie Makowskiego wykorzystał Tyczyński. Następnie po jednym trafieniu dołożyli Oleszczuk i sam Makowski – obaj po asystach od aktywnego Okolusa.
Przy stanie 0:6 goście zdecydowali się na roszadę – do bramki wszedł Hubert Brodowski, a na boisko wrócił Bartek Kochan jako zawodnik z pola. Od razu zaznaczył swoją obecność groźnym strzałem po rykoszecie.
Finałowe minuty to już koncert gry duetu Okolus – Oleszczuk. Ich współpraca przyniosła trzy kolejne gole autorstwa Okolusa oraz dwie asysty Oleszczuka. Szczególnej urody była bramka na 0:7 – Oleszczuk zagrał piętą między dwoma obrońcami, a Okolus czubkiem buta wturlał piłkę do siatki obok bezradnego bramkarza.
Stare porzekadło „miłe złego początki” idealnie pasuje do tej rywalizacji. Rezerwy Dzików z Lasu II pewnie pokonały niżej notowanego rywala, umacniając się na pozycji lidera 9. Ligi. Blokersi natomiast... cóż – przy takiej dyspozycji, ich szanse na utrzymanie są już właściwie wyłącznie matematyczne.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-13 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






