Raport - Kolejka 11, 2025-04-06 15:00
Jak na starcie zespołów, które w tabeli dzieli aż dwanaście punktów, piłkarskich emocji dostaliśmy tu na pęczki. Mimo iż faworyta upatrywaliśmy raczej w zespole gości, nie mieli oni tak łatwo i przyjemnie, jak wydawało nam się przed rozpoczęciem zawodów. FC Pers od początku robili jednak wszystko, by utwierdzić nas w przekonaniu, że się nie pomyliliśmy: o wiele lepiej szło im operowanie futbolówką, płynniej przechodzili też z fazy ataku do fazy obronnej. Zaowocowało to szybkim otwarciem spotkania przez Firuz Mirziyoev, który po otrzymaniu piłki w środku pola zbiegł na prawe skrzydło i precyzyjnie umieścił ją w lewym rogu bramki strzeżonej z konieczności przez Jędrycha.
Najlepszy strzelec drużyny grającej na czerwono w żadnym wypadku nie zamierzał na tym poprzestać i ledwie minutę później cieszył się już z dubletu. W tym momencie ekipa Tadżyków nieco rozluźniła szyki, co bez skrupułów wykorzystali gracze z Bielan, a konkretniej ich dwie najjaśniejsze gwiazdy - Tomiak i Kamiński – kiedy to strzał z dystansu drugiego z nich, przeciął ten pierwszy, skutecznie kierując piłkę do bramki.
Na odpowiedź rywali nie trzeba było długo czekać, gdyż tak szybko stracona bramka tylko ich rozjuszyła. Za faul w okolicach linii środkowej podyktowany został rzut wolny dla piłkarzy FC Pers i mało kto przewidziałby, że wykonujący ten stały fragment gry Vohidjon Usmonov zdecyduje się na bezpośrednie uderzenie, a jeszcze mniej – że padnie z tego gol. Uskrzydleni tą nieziemskiej urody bramką goście szli po swoje i przeprowadzili fantastyczną zespołową akcję, po której dośrodkowanie Usmonova na gola zamienił nominalny stoper, Asad Oybekzoda, trafiając do siatki klatką piersiową.
Okrzykom radości kibiców Persów nie było końca, ale to co wydarzyło się później przerasta najśmielsze oczekiwania. Przy rzucie wolnym dla gospodarzy, Kamol Obidov postanowił brawurowo wcielić się w rolę bramkarza i wybronił strzał Kamińskiego ręką - za co oczywiście wyleciał z boiska z czerwoną kartką, prokurując rzut karny i poważnie osłabiając swój zespół. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Marcin Wojciechowski i mieliśmy już 4:2.
Niestety gospodarze zamiast w pełni wykorzystać przewagę jednego zawodnika, sami dopuścili się przewinienia, które żółtą kartką przypłacił Maciej Bilski. Druga połowa zmagań to już istny emocjonalny rollercoaster, pełen pomyłek i zwrotów akcji. Chaos do tego stopnia udzielał się piłkarzom obu stron, że byliśmy świadkami choćby takiego kuriozum, jak gol po nieumiejętnym wyłapaniu rzutu z autu, czemu winny był wyłącznie bramkarz gości, Firdavsi. Od tamtej chwili, obserwowaliśmy iście tenisową wymianę ciosów: na 4:4 trafił kapitan bielańskiego zespołu, Jan Wojciechowski, następnie drużyna z Tadżykistanu ponownie wyszła na prowadzenie dzięki Akobirowi Numonovovi, po czym znów wynik wyrównał Wojciechowski, lecz tylko po to, by chwilę później decydującego gola zdobył Sharifjon Obidov – a wszystko to w przeciągu jedynie pięciu minut!
Końcówka spotkania to koncert ofiarności i poświęcenia, obfitujący w niezliczone niewykorzystane sytuacje i skrajne emocje. Mecz z pozoru rozstrzygnięty po pierwszych dwunastu minutach, na naszych oczach zamienił się w prawdziwe szaleństwo i nie ukrywamy, że stało się tak trochę na własne życzenie FC Pers. Koniec końców, to oni cieszyli się z pełnej puli punktów, umacniając pozycję na drugim miejscu w tabeli, podczas gdy ekipę z Bielan wynik ten umieścił w strefie spadkowej.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-06 15:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






