reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
Michał Dąbkowski
Wiek Bd.
Michał Dąbkowski
Wiek Bd.
Narodowość POL
Pozycja: Zawodnik
Bramki
15
Asysty
8
Gold Team
15
Superstar
4
Top 6
2
MVP
1
Kartka
Kartka
Hattricki
2
Obecna drużyna
Hiszpański Galeon
4
Występy
23
Punktacja kanadyjska
% Wygranych Spotkań
75 %
% Remisów
0 %
% Porażek
25 %
3.8
Bramki na mecz
2
Asysty na mecz

Michał Dąbkowski - POL ( 12492 )

Sezon Lato 2025 ( Kolejka 6 )
FC OLIMPIK
4 : 13
Hiszpański Galeon
Hiszpański Galeon miał sprytny plan na przedostatnią kolejkę Ligi Letniej. Choć tym razem nie mieli już szans na kolejny puchar rozgrywek, wciąż walczyli o miejsce na podium – a więc było o co grać. Wysoka wygrana 13:4 była oczywiście zasługą całej ekipy, ale niekwestionowanym architektem tego zwycięstwa został nowy gracz zespołu, Michał Dąbkowski. Michał w tym spotkaniu skompletował siedem bramek i trzy asysty, ale to nie tylko suche statystyki sprawiły, że zasłużył na wyróżnienie. Na uwagę obserwatorów zwróciło przede wszystkim jego znakomite „czucie gry”, inteligentne poruszanie się po boisku i wysokie umiejętności techniczne. Najlepszym dowodem na jego klasę była bramka na 4:3 – Michał sam przejął piłkę w środku pola i, mimo że w pewnym momencie miał przeciwko sobie aż czterech rywali, przedarł się pod bramkę i zakończył akcję skutecznym strzałem. Pozostałe trafienia również świadczyły o jego piłkarskiej dojrzałości. Dąbkowski unikał zbędnych ruchów, nie oddawał strzałów tylko dla statystyk – w razie potrzeby potrafił cierpliwie poszukać lepszej okazji albo obsłużyć kolegę dobrym podaniem. Doskonałym przykładem była akcja przy bramce na 8:4: najpierw naprawił błąd kolegi w defensywie, potem ambitnie dogonił źle zagraną piłkę, by w końcu posłać precyzyjną asystę. Człowiek-orkiestra. A przy tym niezmordowany i zawsze z uśmiechem na twarzy. Nie wiemy, jak potoczyłoby się to spotkanie bez udziału Michała, ale wiemy jedno – z przyjemnością będziemy śledzić jego dalszą grę w lidze.

Reklama