USUŃ NA 24H
MENU LIGOWE
POZIOMY ROZGRYWEK
AKTUALNOŚCI
ROZGRYWKI
STATYSTYKI
FUTBOL.TV
TURNIEJE
WYWIADY
PUCHAR LIGI
GALERIA
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
Menu podręczne
Menu podręczne - 9 Liga
Relacje meczowe: 9 Liga
2024-06-09 - Niedziela
Kolejka 18
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
10:00
( 1 : 2 )
3 : 6
Raport

     

Łazarski przystępował do tego meczu pogodzony ze spadkiem, ale goście przyszli zmotywowani, aby zostawić po sobie jak najlepsze wrażenie. I trzeba przyznać, ze gospodarze powalczyli, a w pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane. W 6 minucie napad Force Fusion rozklepał defensywę Łazarskiego i gola otwierającego zdobył Ruslan Yakubiv. Po chwili kapitan gości mógł zdobyć nawet drugiego gola, ale w sytuacji jeden na jednego trochę za długo holował piłkę i ostatecznie bramkarz zdołał interweniować. W 13 minucie Łazarski miał świetną okazję do zdobycia gola, ale strzał z rzutu wolnego bramkarz FF sparował na poprzeczkę. Kolejny gol padł dopiero w 20 minucie, a trafienie wyrównujące zdobył Ivan Kirianov. W 23 minucie Force Fusion wróciło na prowadzenie po drugim trafieniu  Ruslana Yakubiva, a w kolejnej akcji Łazarski miał okazję na wyrównanie, ale w sytuacji jeden na jednego górą był golkiper gości Petro Dmytryshyn i pierwsza połowa skończyła się wynikiem 1:2. Druga część spotkania rozpoczęła się od szybkiej bramki Łazarskiego, a na 2:2 trafił Vladislav Yavdonka. Goście zripostowali błyskawicznie i gola zdobył Oleksandr Pliakin. W 35 minucie Łazarski znów wyrównał, tym razem gola zdobył Ertugul Gazi, ale był to ostatni moment, w którym gospodarze nawiązali równą walkę. Już minutę później było 3:4 po trafieniu Batmunkha Unursaikhana, a chwilę później hat-tricka zgarnął Ruslan Yakubiv. W końcówce kapitan Force Fusion dołożył jeszcze jedno trafienie i spotkanie skończyło się wyraźną wygraną gości 3:6.

2
10:00
( 2 : 1 )
3 : 4
Raport

     

Swój ostatni mecz w sezonie 2023/2024 Nagel rozgrywał z Hetman FC. Obie drużyny miały zapewniony udział w Pucharze Ligi Fanów. Hetman, który jeszcze przed pierwszym gwizdkiem dowiedział się, że stracił szanse na zajęcie najniższego stopnia podium chciał poprawić sobie nastrój wygrywając to spotkanie. Mecz od pierwszego do ostatniego gwizdka był bardzo wyrównany i najmniejszy błąd mógł przesądzić o statecznym wyniku. Jako pierwsi prowadzenie objęli gospodarze, lecz goście potrzebowali zaledwie 3 minut, aby doprowadzić do wyrównania. Szybka gra piłką i ofensywne nastawienie obu zespołów było przyjemne do oglądania. Nagel tuż przed przerwą po raz drugi wysunął się na prowadzenie i drużyny na przerwę schodziły przy wyniku 2:1 Druga odsłona meczu to szybka wymiana ciosów. Tym razem Hetman strzelił, jako pierwszy doprowadzając do remisu, a 60 sekund później gospodarze po raz ostatni cieszyli się z jednobramkowego prowadzenia. Goście z każdą upływającą minutą tworzyli to coraz bardziej groźniejsze sytuacje bramkowe, lecz nie byli wstanie umieścić piłki w siatce. Dopiero na trzy minuty przed końcem Bartek Folc pewnie wykorzystał rzut karny, a w jednej z ostatnich akcji Piotr Jankowski dał wygraną Hetmanowi, który zakończył sezon na 4 miejscu z serią sześciu zwycięstw. Nagel pozostał na 5 miejscu i usiał przełknąć gorycz porażki. Obu drużynom dziękujemy za udział w sezonie 2023/2024.

3
12:00
( 0 : 0 )
1 : 1
Raport

     

Spodziewaliśmy się, że będzie to wyrównane spotkanie, bo stawka meczu, czyli utrzymanie w 9 lidze była dla obu ekip niezwykle wysoka. Wystarczy zerknąć na wynik, aby uświadomić się, jak bardzo zacięty był to mecz. Remis 1:1 jest w szóstkach piłkarskich niezwykle rzadkim wynikiem, ale musimy uczciwie przyznać, że nie było to nudne widowisko. Wręcz przeciwnie – od pierwszego gwizdka sędziego gra przenosiła się od bramki do bramki, choć głównym teatrem zmagań był środek pola. Oglądaliśmy mnóstwo pojedynków, dryblingów i podań, ale w pierwszej połowie nie padła nawet jedna bramka. Wprawdzie Elitarni atakowali częściej i ich ataki były groźniejsze, ale wyraźnie brakowało skutecznego wykończenia. W drugiej połowie nic w obrazie gry się nie zmieniło, aż do 35 minuty, kiedy niemoc strzelecką obu ekip w końcu przełamał Wojciech Sekulak i Elitarni wyszli na prowadzenie. Gol ten wyraźnie podkręcił tempo meczu, a już w kolejnej akcji gospodarze mieli szansę na wyrównanie, ale skończyło się zmarnowaniem 100% okazji. Tym razem inicjatywa była po stronie Mistrzów Chaosu, którzy gonili wynik i atakowali coraz groźniej. W 41 minucie gospodarze rozklepali obronę Elitarnych, ale w ostatniej chwili piłkę sięgnął Marcin Głębocki. Mimo wszystko golkiper gości musiał wyciągać piłkę z siatki w 45 minucie, kiedy Jan Tyski w końcu zdobył upragnionego gola. Na więcej nie starczyło czasu i mecz zakończył się remisem...który okazał się zwycięski dla Elitarnych, bo zdobywając jeden punkt wywalczyli utrzymanie.

Reklama