TOP 10 TRANSFERÓW - SEZON 2025/2026!
Here We Go Drodzy LigoFanowicze! Z tej strony Fabrizzio Milessanioli wraz z porządnie wyselekcjonowaną w szerszym gronie dziesiątką – naszym zdaniem – najgorętszych transferów tego okienka naszych rozgrywek! Nie będzie zaskoczenia, że najwięcej nazwisk w naszym rankingu będzie pochodziło z Ekstraklasy jako że to właśnie w niej działo się i najwięcej i było o tym najwięcej hałasu! Zapraszamy do naszego hot-zestawienia ruchów transferowych!
Isak, Wirtz, Diaz czy Donnarumma – myślicie że to były największe transfery? Najdroższe albo jedne z droższych może i tak (przepłacone), ale mało kto na arenie AWF czy Grenady dyskutował o tym czy Florian Wirtz odpali w nowych barwach The Reds, a każdy zaś mówił o tym że...
Kacper Cetlin
Ogień Bielany —> ExC Mobile Ochota
Transfer ten wydawał się dość dziwny, bo jakby spóźniony o co najmniej rok. Jeśli kiedyś Kacper miał przychodzić do EXC, to wydawało się, iż w momencie kiedy Ogień awansował z pierwszej ligi do ekstraklasy i kiedy po raz pierwszy musiał dokonać wyboru. Wcześniej Cet oczywiście już nieraz reprezentował barwy aktualnego mistrza Polski Socca, ale miało to miejsce wtedy, gdy gra w Ogniu nie kolidowała z ExC. Kiedy przyszło do wyboru Kacper – ku pewnie zdziwieniu dużego grona osób – wybrał kontynuację przygody wraz ze swoimi kumplami, z którymi w Ekstraklasie wydawało się, że będą "kopciuszkiem" i częstym dostarczycielem punktów. Tymczasem weekendy mijały, kolejki były rozgrywane, a Ogień szedł jak burza. Do tego stopnia, że na samym finiszu miało się rozstrzygnąć kto zgarnie brązowe krążki między właśnie dwoma wyżej wymienionymi ekipami. ExC Mobile musiało ograć Cetlina i spółkę, aby rzutem na taśmę wbić się na ligowe podium. Wydawało się, iż tak silna ekipa, jak ExC, spokojnie to zrobi. Tymczasem Ogień Bielany znów zszokowały wszystkich i wygrał tę próbę nerwów osiągając tak zwany "zwycięski remis".
Wydawało się, że Ogień względem ExC nie musi mieć żadnych kompleksów, co wszak udowodnił i w rozgrywkach ligowych i na arenie ogólnopolskiej... no prawie. Bo owszem Ogień prezentował się wybitnie, wpierw na eliminacjach mistrzostw Polski, a potem już na imprezie finałowej, ale co powiedzieć w takim razie o ExC Mobile Ochota, która wakacje postanowiła zamienić w złote? Najpierw wygranie Pucharu Polski Socca, a chwilę później samych Mistrzostw Polski... no, podczas rozmów negocjacyjnych na linii Nowy&Jurga versus Cetlin czujemy, że te dwa złote asy mogły nieco namieszać w grze i ich posiadanie w talii mogło przeważyć, czemu trudno byłoby się dziwić. Reprezentować wszak barwy aktualnego mistrza Polski, który od teraz idzie po swoje pierwsze złoto w naszej lidze to wielka duma i zaszczyt. Od teraz z Kacprem na pokładzie.
Miłosz Nowakowski
CF Lakoksy —> ExC Mobile Ochota
Pozostajemy w obozie mistrzów Polski, bo Cet, to nie jedyne co ugotowali przez wakacje możni ExC Mobile. Wszak to Nowakowski M. – idąc chronologicznie – był pierwszym wielkim potwierdzonym transferem tego letniego okienka. I choć przesłanki do tego, aby myśleć że Miłosz faktycznie będzie biegał z koszulką ExC w nowym sezonie były ogromne, bo przecież Nowakowski brał udział w największych triumfach Ochoty podczas tych wakacji, czy to na mistrzostwach Polski czy podczas Pucharu Polski, tak jednak wydawało się, że Miłosz jest zbyt nieoderwalna część Lakoksów z Góry Kalwarii, aby doszło to do skutku. Trudno było sobie wszak wyobrazić Krokodyle z Góry Kalwarii bez Nowakowskiego, bo od początku ich przygody z naszymi rozgrywkami ów zawodnik zawsze był do dyspozycji.
A jednak. Całowakacyjne spekulacje ucichły, a ten wielki ruch między klubami ExC i Lakoksów został zmaterializowany. Tym samym w barwach ExC będziemy oglądali trio kadrowiczów Nowakowski-Bieniu-Nowakowski w środku pola. Biedny Karol – w reprezentacji nie miał odpoczynku od "braci" Nowakowskich, a teraz nie będzie miał ich także w barwach klubowych... Wracając. Tak silne trio w środku pola, wspomagana szaleńczą jakością młodego duetu Grzybek-Cetlin brzmi jak absolutny dream team, a zespół z Ochoty ma przecież jeszcze potężny arsenał w zanadrzu. Kadra mistrza Polski jest dosłownie złota, a dla Krystiana Nowakowskiego, który dużo mieszał w ligowym kotle transferowym duże słowa uznania, bo dopiął swego...
Niemal dopiął, bo...
Borys Ostapenko
FC Otamany —> Gladiatorzy Eternis
Była godzina 23.55, okienko zamykało się za kilkadziesiąt sekund. Wszystko było dopięte, a paru dziennikarzy wyrwało się nieco przedwcześnie z "oficjalką" – znacie tę legendarną okładkę z Grosickim i jednym wielkim "YES" na okładce Przeglądu Sportowego. Może nie za pięć dwunasta w dosłownym tego znaczeniu, ale symbolicznym. Tak mniej więcej wyglądały kulisy tego – co by nie mówić – hitowego transferu Borysa do ExC Mobile Ochota. Prawie transferu. W ostatniej chwili, kiedy wydawało się, iż wszystko już klepnięte, do gry wkroczył potężny Dryna z niemniej potężnym Pietrzem – gdzieś schowanym za jego plecami. W przypadku tego ruchu transferowego kwestia rozbijała się o inne detale, a wszystko... da się zrozumieć. Wszak na końcu to tylko "szóstki", a nie gra na śmierć i życie. Niemniej dla samego Krystiana to z pewnością była trudna do zaakceptowania decyzja. Trzeba było ją jednak zaakceptować i się z nią pogodzić. Wszyscy zainteresowani doskonale się znają, grają ze sobą często i dobrze wspólnie żyją – oby tak pozostało.
Mamy nadzieję, że ta sytuacja nie sprawi, iż będzie jakaś "zła krew" między wszystkim dookoła, a zwrot akcji podczas tego letniego okienka był zdecydowanie tym największym. I tak jak Rafał Trzaskowski przez wakacje był na chwilę Prezydentem Polski, tak Borys Ostepnko przez chwilę był zawodnikiem ExC Mobile Ochota, mistrza Polski. Złote ExC jednak ma taką siłę rażenia, że tak czy siak świetnie się odnajdzie w realiach ligowych, natomiast dla samych Gladiatorów tak wielki transfer dogadany na chwilę przed startem ligi był zbawienny, albowiem...
Jan Skotnicki i Szulkowski
Gladiatorzy Eternis —> InPlus & ALPAN
...i tego też nikt w maju/czerwcu raczej by nie przewidział. Wydawało się, że Janek jest jedną z centralnych postaci jednej z najsilniejszych ekip w kraju i ani myśli zmieniać swój status. Tak się jednak potoczyły losy i Gladiatorów i Skotkiego, że ten uznał, iż czas na nowy rozdział pod tytułem infuzji InPlusa z ALPANEM. Janek tym samym zamiast być jedną "z twarzy" dwukrotnego (z rzędu) mistrza Ligi Fanów wybrał bycie absolutnym liderem i "twarzą" projektu "InPlus odrodzenie". Czy był to dobry pomysł czy nie, takie tezy zawsze najlepiej weryfikuje czas. Z pewnością była to odważna decyzja, gdyż w Gladiatorach można by spokojnie grać swoje i nadal być na absolutnym wierzchołku szóstkowego świata. Transferem do InPlus Janek sprawił, iż ma on czystą kartkę, a wspinaczkę zaczyna może nie od zera, bez przesady, ale gdzieś z połowy dystansu. Jest trochę do przejścia, aby wdrapać się z powrotem na szczyt, na którym od lat biesiadują gracze Gladiatorów Eternis.
O odejściu Janka, jasnym było już od dawien dawna, gdzieś mniej więcej od połowy lipca. Chwilę później informacja dotarła do samych Gladiatorów. Tym samym mogło się w ich obozie zrobić nieco cieplej, bo odejście Janka Skotnickiego siłą rzeczy musiało być potężną wyrwą, a sprawę skomplikował fakt, iż w sukurs za nim poszedł jego dobry kumpel, który również postanowił zamienić barwy Gladiatorów Eternis na nowy projekt InPlus&ALPAN, czyli Janek Szulkowski. Objawienie dwukrotnego mistrza Ligi Fanów sprzed roku. I gdyby nie to, że nasze TOP10 pęka w szwach z całą pewnością Szulkowski zasługiwałby na osobny wiersz, a tak to podpinamy go pod "duet Janków" i pędzimy dalej – bo jest do czego!
Damian Patoka
ExC Mobile Ochota —> FC Łowcy
Z pewnością największy transfer, co chodzi o same gabaryty. Potężnie zbudowany pivot przez lata stanowił o nomenomen sile ExC Mobile Ochota oraz o jej jakości. Teraz czas na zmiany, a Damiano Damiano od tego sezonu będzie reprezentował barwy pierwszoligowych FC Łowców – już teraz można powiedzieć że hegemona szóstek, którego miejsca jest nie w pierwszej lidze, a w Ekstraklasie. Z pewnością dogadaniem tak uznanego na rynku gracza, Łowcy tym bardziej utwierdzają nas w przekonaniu, że są zdecydowanym faworytem do wygrania na zapleczu Ekstraklasy, a każde inne miejsce, niż ich pierwsze, będzie dużą klapą.
Pato to nie tylko siła i mięśnie, ale lata gry na najwyższym poziomie, dzięki czemu z pewnością łatwo nawiąże nić porozumienia z resztą ekipy, dogadując się uniwersalnym językiem piłki nożnej sześcioosobowej. Trudno więc w tym przypadku mówić o jakichś barierach językowych. Damian debiut w tym ukraińskim dream teamie ma już za sobą, a znając jego determinację możemy być pewni, iż rosły pivot – od niedawna Łowców – będzie regularnie przychodził na warszawskie boiska AWFu.
Vitalii Haiduchyk
FC Łowcy —> Sirius
W przypadku Vitaliiego zawsze jak mantrę – czy to kogoś drażni czy nie – będziemy powtarzali o jego epizodzie na Camp Nou. Bo chyba nie było osoby w szóstkach, która miałaby mocniejszy wpis do piłkarskiego CV. Zagrać przed niemal stutysięczną widownią na tym legendarnym obiekcie, z FC Barceloną w ramach samej Ligi Mistrzów, jest czymś totalnie niezwykłym i kozackim. Nie jakiś siódmy skład młodzików Blaugrany klejony o północy, a oprócz Lionela Messiego, cała full pakieta, z Iniestą, Neyemarem czy Suarezem na czele. Kosmos.
Teraz w życiu Hajduczka może nie aż tak epicki epizod, ale w mikroskali i przy zachowaniu odpowiedniej skali – bardzo duży i ciekawy transfer do pierwszoligowego Sirius. Sirius, który tym samym wyraźnie zaznacza swoje aspiracje mistrzowskie i chęć szturmowania Ekstraklasy. Z takim szefem obrony, silną szeroką kadrą, dużą stabilnością, z której słynie Sirius, jest to jak najbardziej możliwe. Topowy transfer przyszłego Ekstraklasowicza? Czas pokaże!
Damian Warmiak
FC Otamany —> Ogień Bielany
Kiedy twoje szeregi opuszcza jeden z najbardziej utalentowanych zawodników w szóstkach w kraju, to trudno myśleć o natychmiastowym zasypaniu zastanej wyrwy. Cetlin to szóstkowa top strzelba, nie tylko w Warszawie, ale i Polsce. Z pewnością prędzej czy później jego brak będzie odczuwalny. Ogień jednak stara się odnaleźć w tej nowej rzeczywistości. Częściową odpowiedzią i reakcją ma być Damian Warmiak, który przez długie lata stanowił o sile piekielnie mocnych FC Otamanów. Teraz Warmiak będzie robił to samo, ale nie dla Otamanów, a dla Ognia Bielany.
Są to oczywiście zgoła odmienne pozycje. Kacper szalał z przodu, Damian jest od zabezpieczenia tyłów. Co więc naturalne w teorii Ogień powinien być silniejszy defensywnie, ale mocno uboższy o ofensywę. O nią musi zadbać kilku graczy, w tym nie tak długo grający w ognistych barwach Kuba Solecki czy z trochę dłuższym stażem Mateusz Michalski. Czy to koniec wzmocnień młodej ekipy z Bielan? Na tę chwilę wydaje się, że tak – Ogień ma stabilny skład i nie potrzebuje chwilowo dodatkowych wzmocnień. Przynajmniej z tego co się orientujemy.
Eryk Kopczyński
Husaria Mokotów —> KS Tanatos Browarek
Zawodnik, który pojawił się ostatnio w Łodzi na konsultacjach kadry narodowej Socca. Trener reprezentacji Klaudiusz Hirsch szuka nowych twarzy do swojego projektu przed wylotem na mistrzostwa świata w Meksyku. Eryk Hirschowi zaimponował szczególnie podczas eliminacyjnego meczu Husarii Mokotów z BJM Kraków o finały mistrzostw Polski. Wówczas Kopczyński grający na największą gwiazdę Socca w Polsce wypadł bardzo obiecująco, na tyle, iż był testowany pod kątem kadry narodowej.
Kopczyński – jako że Husaria Mokotów ma wyczerpane limity i jako że chce grać w Ekstraklasie – definitywnie opuszcza (przynajmniej na ten sezon) barwy mokotowskiej bandy na rzecz nowo powstałego projektu KS Tanatos Browarek. Młody, utalentowany zawodnik już podczas pierwszej serii gier udowodnił przepięknym strzałem w samo okienko bramki ExC, że jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Jest nie tylko czysto piłkarsko wzmocnieniem, ale i logistycznym, stricte pod konstruowanie kadry T&B asem.
Maciek Grabicki
KSB Warszawa —> Husaria Mokotów
Kolejny z warszawskiej stajni młodocianych talentów, który nie umknął uwadze trenera Klaudiusza Hirscha. Efekt? Powołanie na konsultacje do kadry. Grabicki w oko selekcjonerowi wpadł podczas ostatniego 3RK w barwach Husarii Mokotów, kiedy ci zdobyli wraz z Maćkiem brąz oraz ogólną postawą w miesiącach minionych grając dla KSB Warszawa.
Maciek to był i jest zawodnik KSB Warszawa. Kluby Husarii i aktualnego mistrza pierwszej dywizji Ligi Fanów dogadały się w ten sposób, że na czas kiedy grają na różnych poziomach barwy mokotowskiej Husarii będzie wspierał Maciek Grabicki, zaś KSB Warszawa Kuba Brzeski – zawodnik na co dzień Husarii Mokotów. Tym samym długo, bo właściwie do wczoraj wydawało się, iż transfer Grabickiego do Husarii to największe przenosiny z lig niższych, niż sama Ekstraklasa, ale na ostatniej prostej mamy jeszcze większy hit, bo...
Krystian Nowakowski i Jan Grzybowski
ExC Mobile Ochota –> FC Łowcy
...nagle Aleks z Łowców dokonał dwóch najmocniejszych i praktycznie niemożliwych do przebicia transferów. W niższej lidze zagrają Nowakowski i Grzybowski. Pierwszy to podstawowy reprezentant Polski Socca, mistrz Europy w tej dyscyplinie, uczestnik mistrzostw świata z Omanu (ćwierćfinał), zdobywca Pucharu Polski oraz mistrz Polski z ExC Mobile Ochota, a ostatnio i brązowy medalista Ligi Mistrzów EMF. Najprawdopodobniej najbardziej utytułowany, co chodzi o nagrody prestiżowe, zawodnik w 2025 roku w Polsce w Szóstkach. Najgorętsze nazwisko? Ma kilku asów do konkurencji, w tym chociażby...
...Janka Grzybowskiego – MVP ostatnich mistrzostw Polski Socca. Do tego, tak jak i Krystian, zdobywcę Pucharu Polski. Absolutnego bohatera lipcowych pucharów, zawodnika, który przez chwilę był dosłownie na ustach wszystkich, co interesują się szóstkami. I – choć jak sam Janek przekonywał – mimo tego, że miał odpocząć od szóstek, to jednak miłość do Socca wzięła górę. Tym samym tego ultra utalentowanego gracza zobaczymy w tym sezonie nie w barwach Husarii Mokotów, jak sezon temu, a FC Łowcach. Oczywiście to że Krystian i Janek przechodzą do Łowców nie jest jednoznaczne z tym, iż opuszczają ExC Mobile Ochota. Po prostu będą grali i tu i tu, jak tylko czas pozwoli, bo obaj Panowie oprócz szóstek, mają też swoje mecze w jedenastkach.
***
Wymieniliśmy dwunastu – naszym zdaniem najbardziej elektryzujących i najbardziej jakościowych – zawodników, którzy zmienili barwy klubowe w letnim okienku. Wiemy, że ów nazwisk byłoby o wiele, wiele więcej, a i ciekawie działo się w ligach niższych. To jednak Ekstraklasa cieszy się, co oczywiste, największym prestiżem. Dziś ta gniewna (futbolu) dwunastka jest na świeczniku, czy potwierdzą swoją jakość oraz renomę, jaką przez lata rzetelnie budowali? Odpowiedzi poznamy już wkrótce. Dajcie znać, który transfer dla Was i dla Waszych kolegów był tym "naj" w przerwie między sezonami?






