Sezon Lato 2024
Relacje meczowe: 12 Liga
Spotkanie drużyn Gentleman Warsaw Team z Georgia Team to wielka niewiadoma, ponieważ obie ekipy dopiero od tego weekendu zaczęły przygodę z Ligą Fanów. Przed meczem ciężko było wytypować faworyta tego spotkania, ale już na początku tego pojedynku zarysowała się wyraźna przewaga gości. Już od pierwszych minut przejęli oni inicjatywę, byli bardziej ruchliwi od swoich przeciwników, dzięki czemu łatwo przedostawali się w pole karne gospodarzy. Efektem tych ataków była strzelona przez nich bramka w szóstej minucie spotkania. Kolejne minuty to kolejne ataki zespołu z Gruzji, które dwa razy na bramkę zamienił Vakhtangi Jmabazishvili. Promyk nadziei na dobry rezultat dla gospodarzy pojawił się chwilę później, kiedy to obrońca gości skierował futbolówkę do własnej bramki. Ostatnie słowo w pierwszej połowie należało jednak do ich przeciwników, którzy ustalili wynik tej części meczu na 1:4. Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia zespołu gości, którzy dwukrotnie pokonali bramkarza rywali. Od tego momentu gra się bardziej wyrównała, drużyny poluzowały trochę swoje szyki obronne i znacznie chętniej zapędzały się w pole karne przeciwników. Z tej wymiany ciosów lepiej wyszli goście, którzy zdołali jeszcze trzy razy zdobyć bramkę tracąc przy tym tylko dwie. Finalnie spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Georgia Team 9:3 i to oni zapisują sobie na koncie pierwsze trzy punkty. Zawodnicy Gentleman Warsaw Team start ligi muszą uznać za średnio udany, ale potencjał w tej drużynie jest i liczymy na lepsze występy w kolejnych spotkaniach.
Inauguracyjne spotkanie 12 ligi na arenie Grenady toczyło się między FC Łazarskim i FC Mitotito. Obie drużyny nigdy dotąd nie występowały w Lidze Fanów, więc był to dla nich debiut. Przed meczem nie można było wskazać, która drużyna może pełnić rolę faworyta. Natomiast przy każdej następnej minucie spotkania ta funkcja coraz bardziej wpisywała się w grę gospodarzy. Zespół Łazarskiego tworzył w pełni kompatybilny kolektyw. Nawet w momencie zmian personalnych na placu gry Gospodarze nie tracili na jakości. Gołym okiem było widać, że Ci zawodnicy nie grają ze sobą pierwszy raz, a ich akcje były przemyślane i trenowane. Natomiast głębie składu Gości tworzyli zawodnicy, którzy grali ze sobą tylko kilka razy. Ich gra nie należała do spektakularnych, ale w tym wszystkim jest zalążek na coraz lepsze występy w następnych kolejkach. Wynik spotkania w pełni oddaje dominację zespołu FC Łazarski. Ich gra charakteryzowała się na wysokiej częstotliwości gry i częstej wymianie pozycji. Zawodnicy Gospodarzy nie pchali na siłę piłki do przody, tylko spokojnie rozgrywali ją w poprzek boiska i czekali do momentu, aż rywal zostawi im więcej przestrzeni. Najbardziej wyróżniająca się postacią wśród FC Łazarskiego był Mislav Paic-Karega, któremu piłka przy nodze nie przeszkadza i spokojnie potrafi ominąć kilku rywali naraz i wziąć na siebie ciężar gry. Tak zgrana ekipa może spokojnie walczyć o najwyższe stopnia podium na koniec sezonu.
Debiutująca w Lidze Fanów drużyna FC Choszczówka podejmowała drużynę Gang Zacisze. Mecz rozpoczął się od szybkiego strzelania chłopców z Gangu i już w 6 minucie na tablicy był wynik 0:2. W 11 minucie kapitan gospodarzy Tomasz Dąbrowski pokazał swoim kolegom jak zdobywać bramki. Na ich nieszczęście euforia ze zdobytego gola nie trwała zbyt długo, bo już 3 minuty później zostali skarceni kolejnymi dwoma golami. Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy już tylko wymiany ciosów pomiędzy drużynami, które nie przyniosły zmiany wyniku i na przerwę schodziliśmy przy stanie 1:4. W drugą część spotkania lepiej weszła drużyna gospodarzy, która zaczęła doganiać gości, lecz i tym razem nie dali rady wyrównać i zatrzymali się przy jednobramkowej stracie. Dobra gra bramkarza z Gangu i uspokojenie w obronie nie pozwoliła przeciwnikowi wyjść w tym spotkaniu na prowadzenie. Mając dobrze obsadzoną bramkę drużyna gości mogła skupić się na sprawdzeniu umiejętności drugiego bramkarza z Choszczówki. Pomimo jego wielu starań i dobrych interwencji nie był wstanie zatrzymać zgranej ekipy z Zacisza, a w szczególności Rafała Sierheja, który skutecznie wykorzystywał podania od swoich kolegów zamieniając je na bramki i został doceniony przez swoich przeciwników. Mecz zakończył się wynikiem 4:9 dla gości, a my czekamy na kolejne występy obydwóch ekip na naszych boiskach.







)
)
)
)
)
)