Sezon 2020/2021
Relacje meczowe: 12 Liga
Niezwykle istotne spotkanie w kontekście walki o drugie miejsce w lidze jednorundowej stoczyły ekipy Georgia Team i FC MiToTiTo. Gospodarze przystępowali do meczu bez kilku czołowych graczy i to powodowało obawy, że mogą nie wytrzymać trudów tego pojedynku. Goście licznie przybyli na Grenady i w zasadzie absencja na placu kapitana Michała Czarnowskiego była problemem tej drużyny. Od początku spotkania obie ekipy chciały narzucić własny styl gry. Georgia zaczęła lepiej i po niespełna kilku minutach prowadziła 2:0. Znakomite akcje Giorgiego Gabritchidze powodowały, że obrona przeciwnika była bezradna w pierwszej fazie spotkania. Gdy padła bramka na 3:0 wydawało się, że Gruzini mają mecz pod kontrolą. Mitotito stopniowo zaczęło jednak lepiej funkcjonować i co najważniejsze jeszcze przed przerwą odrobiło straty. Świetnie zaczął grać Darek Pliszka, który kasował ataki rywali i dodatkowo potrafił ożywić grę w ofensywie. Goście zdołali tuż przed gwizdkiem na przerwę wyrównać i po 25 minutach rywalizacji było 3:3. Po zmianie stron niestety sprawdził się scenariusz kreślony przed pierwszym gwizdkiem. Szybko strzelona bramka przez team Michała Czarnowskiego spowodowała, że gospodarze musieli odrabiać straty. Georgia z każdą minutą niestety słabła i do tego niepotrzebne faule dały dwie żółte kartk , które osłabiły zespół. To dodatkowo musiało wpłynąć na team z Gruzji, bo musieli pracować w defensywie jeszcze więcej, ale w osłabieniu bramki nie stracili. Zaraz jak siły się wyrównały mieli szansę na gola na remis. Jednak piłka odbiła się od słupka i wyszła na aut. Po chwili Darek Pliszka ustalił wynik meczu po mocnym strzale z dystansu i to MitoTito wygrało w stosunku 3:5 i przybliżyło się do vice mistrzostwa w dwunastej lidze.
W niedzielne popołudnie na arenie Światowida byliśmy świadkami starcia drużyny FC Choszczówka z niepokonaną ekipą FC Łazarski. Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli goście, którzy w tym sezonie kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa pewnie pokonując swoich rywali. Już początek meczu wskazywał, że będzie to jednostronne spotkanie. Goście szybko przejęli inicjatywę, spychając gospodarzy do głębokiej defensywy. Na pierwszego gola, którego autorem był Luka Patoc czekaliśmy do piątej minuty meczu. Dwie minuty później Atahan Subutay podwyższył wynik spotkania i mieliśmy 0:2. Chwilę później do własnej bramki trafił Tomasz Dąbrowski i na tablicy wyników mieliśmy 0:3. Po pierwszym kwadransie przewaga gości była przytłaczająca. Ekipa z Łazarskiego utrzymywał się przy piłce przez 70% czasu gry, nie dając gospodarzom najmniejszej możliwości na atak. Przy stanie meczu 0:7 w dwudziestej minucie meczu byliśmy świadkami pierwszego gola dla drużyny FC Choszczówka. Po zagraniu piłki ręką w "11" sędzia podyktował rzut karny, którego pewnie wykorzystał Piotr Dąbrowski. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i na przerwę schodziliśmy przy stanie 1:7. Druga połowa miała podobny przebieg co pierwsza, zawodnicy gości udokumentowali swoją wyższość na placu gry kolejnymi golami. W tej części meczu ekipa Łazarskiego dołożyła jeszcze 12 trafień tracąc przy tym tylko dwie bramki. Od pierwszej do ostatniej minuty niezaprzeczalną przewagę posiadali goście. Byli lepsi pod każdym względem szczególnie motorycznym. Niezdecydowanie w obronie, brak zaangażowania, bojaźń w rozegraniu zadecydowało o rozmiarach porażki. Istotnym elementem była też bardzo wąska kadra meczowa - gospodarze mieli tylko jednego zmiennika. Był to typowy mecz bez historii, który ostatecznie zakończył się wynikiem 3:19. Na szczególną pochwałę zasłużył Mislav Paic-Karega bezsprzecznie najlepszy zawodnik Łazarskiego, który w tym spotkaniu zaliczył 8 asyst dokładając przy tym jednego gola.







)
)
)
)
)
)